statystyki

Jak przyciągnąć zagraniczny kapitał do swojego miasta

autor: David Mazars06.09.2016, 07:53; Aktualizacja: 06.09.2016, 08:08

Wrefrenie znanej piosenki bracia Golcowie śpiewali o kretowisku, na którego miejscu „będzie stał mój bank”. To marzenie wielu właścicieli gruntów i burmistrzów, by zrobić z kawałka pola lub małej osady kwitnące miasto, nawet jeśli wydaje się to tak nieprawdopodobne jak wygranie na loterii. Jednakże w przeciwieństwie do gry na loterii jest wiele rzeczy, które można zrobić, aby przemienić swoje pole w małą Dolinę Krzemową. Nie da się tego zrobić w pojedynkę. Trzeba zdobyć wsparcie partnerów mających kapitał, a to oznacza przede wszystkim wsparcie inwestorów zagranicznych.

Reklama


Ten artykuł jest adresowany przede wszystkim do burmistrzów miast lub szefów stref ekonomicznych, którzy pragną ściągnąć do siebie zagraniczne spółki. Przez 25 lat pracy jako audytora i doradcy biznesowego, współpracującego w szczególności z przybywającymi tu spółkami międzynarodowymi i ich menedżerami, zawsze pytałem ich, dlaczego wybrali dane miejsce na swoją siedzibę i czy zmieniali siedzibę po przyjeździe. A potem pytałem o powody takiej decyzji. Nie prowadziłem dokładnej ewidencji statystycznej ich odpowiedzi, ale dobrze pamiętam, co mówili we wczesnych latach 90., i wiem, co powtarzają teraz.

Zasadniczo powody, dla których inwestor zagraniczny chce założyć spółkę w  danym mieście lub SSE, dzielą się na dwie kategorie: powody obiektywne, wymierne i możliwe do przeliczenia na pieniądze oraz powody bardziej subiektywne, o których trudno dyskutować pod kątem wartości pieniężnej. Gdyby ktoś mnie zapytał, jaka jest różnica między sektorem prywatnym a publicznym, odpowiedziałbym, że jest nią konkurencja. Nie chodzi o to, że w świecie sektora publicznego nie ma elementów konkurencji – kraje lub miasta mogą ze sobą rywalizować, żeby zostać gospodarzem jakiejś imprezy sportowej lub miejscem realizacji dużej inwestycji zapewniającej miejsca pracy i prestiż. Ale to w sektorze prywatnym konkurencja decyduje o wszystkim, poza rzadkimi przypadkami osób, które nie mają konkurentów w danym sektorze.

Dlatego wśród obiektywnych powodów, dla których dane miasto lub region zostaną wybrane, są wszelkie wymierne czynniki, z których inwestor może uczynić swoją przewagę konkurencyjną. Bliskość rynków, źródeł zaopatrzenia, szybkość i koszt połączeń komunikacyjnych, koszt wynajmu, koszty pracy, dostępność wykwalifikowanej, lecz niedrogiej kadry, dostępność socjalnych lub przystępnych cenowo mieszkań dla pracowników, ulgi podatkowe, dostęp do dotacji, niskie prawdopodobieństwo znacznej biurokracji przy inwestycjach budowlanych, dobre połączenie z internetem i siecią komórkową. Wszystkie te udogodnienia mogą być wpisane do arkusza Excel, porównane z innymi i ocenione według punktacji.

Podatki odgrywają tu większą rolę, niż można się spodziewać. Najczęściej zadawane pytanie dawniej i dziś dotyczy ulg podatkowych, na które może liczyć inwestor. To kluczowa kwestia dla konkurencyjności. Jeśli inni gracze z  danego sektora uzyskują korzyści i dotacje podatkowe, a ja nie, mogę równie dobrze się spakować i wrócić do domu. Ważna jest nie tylko wysokość podatku do zapłaty, ale również przyjazna dla użytkowników administracja. W 1999 r., kiedy liczba województw zmniejszyła się z 49 do 16, było dużo zgadywania, jaka będzie lokalna interpretacja niektórych zagadnień prawa podatkowego. Mimo wysiłków podejmowanych, by wyeliminować ekscesy lokalnych kontrolerów, było za późno, żeby zatrzymać trzech moich klientów, którzy postanowili przenieść swoje fabryki (a wraz z nimi miejsca pracy) odpowiednio z województw piotrkowskiego, koszalińskiego i   gorzowskiego.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama