Bioton, giełdowy producent insuliny, zamierza podwoić udział w wartym prawie 500 mln zł polskim rynku insuliny i zdobyć pozycję lidera. Spółka spodziewa się, że wyprze dominującą dzisiaj w Polsce duńską firmę Novo Nordisk (55 proc. udziałów w rynku) dzięki zmianie przepisów prawa farmaceutycznego. W kilkanaście miesięcy od wejścia w życie przepisów w proponowanym dzisiaj kształcie Bioton, spółka kontrolowana przez biznesmena Ryszarda Krauzego, chce przejąć większą część rynku.

- Ustawa może spowodować wzrost cen konkurencyjnych zagranicznych insulin, a tym samym wzrost sprzedaży tańszej od nich insuliny Biotonu. Mamy 25 proc. rynku insulin, a w ciągu najbliższych miesięcy chcemy zdobyć pozycję głównego dostawcy tego leku - mówi Jerzy Barbachowski, szef marketingu w Biotonie.

Spółka spodziewa się też znaczącego wzrostu wyników, ale na razie nie podaje żadnych prognoz.

Insulina Biotonu jest sprzedawana w cenie ryczałtowej 3,2 zł. Zagraniczne preparaty nie mieszczą się w ryczałcie i są nawet dziesięciokrotnie droższe. Jednak w aptece mogą kosztować znacznie mniej: 10-15 zł, bo obecne prawo pozwala aptekarzowi na obniżanie ceny - producent zgadza się na to chętnie, ale w zamian za większą sprzedaż leku. Nowe prawo ma zablokować takie działanie. Cena ustalona na poziomie Ministerstwa Zdrowia nie będzie mogła być obniżana w sprzedaży.

Intencją ministerstwa jest bowiem skłonienie producentów do znaczącego obniżenia cen już na poziomie urzędowym. Ale na to zagraniczne firmy będą się godzić niechętnie, zwłaszcza że większość z nich obniżyła już ceny rok temu - średnio o 13 proc. Koncerny przestrzegają zasady, aby ceny ich leków w większości krajów Unii Europejskiej były utrzymywane na podobnym poziomie.

Eksperci ostrzegają, że proponowane przepisy mogą doprowadzić do zniknięcia z krajowego rynku wielu leków. Koncerny wolą stracić część jednego rynku niż ciąć ceny na wszystkich.

- Jeśli koncerny zostaną zmuszone do obniżenia cen, to zaczną rozważać wycofywanie swoich leków z polskiego rynku. Znaczne obniżenie ceny w Polsce może skłonić inne państwa do walki o obniżenie ceny do tego samego poziomu albo nasilić eksport równoległy, którego skutkiem będzie wywożenie tańszych leków z Polski na inne rynki, gdzie te same preparaty kosztują drożej. Może się okazać, że lek faktycznie przestanie być w Polsce dostępny - podkreśla Jacek Sklepowicz z PriceWaterhouseCoopers.

Jego zdaniem systemy refundacyjny i przetargowy w szpitalach już w tej chwili zniechęcają firmy do polskiego rynku.

- Takie przepisy skutkują zatrzymaniem inwestycji tej branży w Polsce. Żaden koncern lekowy od dawna nie zrealizował u nas żadnego projektu, podczas kiedy wiele firm chętnie inwestuje choćby w Rosji - dodaje Jacek Sklepowicz.

ZE STRONY PRAWA

Parlament pracuje nad kilkoma projektami regulującymi rynek leków. Wprowadzenie dodatkowych przepisów antykorupcyjnych, korzystnych m.in. dla Biotonu, 26 lipca przyjął Senat w projekcie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Projekt wrócił do prac w Sejmie. Po pierwszym czytaniu sejmowej Komisji Zdrowia jest inny projekt, zakładający m.in. ujednolicenie cen leków (zakłada się wprowadzenie sztywnej ceny przez Ministerstwo Zdrowia) i usztywnienia marży hurtowej i detalicznej.

Katarzyna Kozińska

katarzyna.kozinska@infor.pl