statystyki

Sierant: Obrady – tajne, widne i… rysowane

autor: Artur Sierant08.08.2016, 07:43; Aktualizacja: 08.08.2016, 13:52

Zasady ładu korporacyjnego? Lubię. Dzięki zapisaniu w regulaminie giełdy formuły „stosuj lub wyjaśnij”, możemy się szybko dowiedzieć, które zasady są lub nie są stosowane. Cenię umiejętność powiedzenia „nie”. Ale tylko z wyprzedzeniem, gdy firmy zawczasu informują, że niektórych zasad trwale nie będą stosowały. Potencjalni inwestorzy o tym wiedzą i mogą to uwzględnić w swoich wycenach.

Reklama


Problem zaczyna się, gdy spółka przyjęła wybrane zasady corporate governance i później nagle informuje, że nie będzie ich stosowała. Bo obowiązek poinformowania o tym, że właśnie się jakiejś zasady nie zastosowało, działa jak punktowy reflektor. Jest on skierowany dokładnie na tę jedną spółkę. Podjęcie decyzji o odstąpieniu od zasad przynosi więc efekt odwrotny do zamierzonego, gdyż nagle wszyscy dowiadują się, „że jest sprawa”.

W ostatnim dniu czerwca odbyło się zwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Zakładów Chemicznych Police. Zaczęło się standardowo, czyli od wyboru przewodniczącego. Ale następne głosowanie było już niespodzianką. Wpłynął wniosek od zarządu – a został on poparty przez głównego akcjonariusza (Grupa Azoty) – o wykluczenie z obecności na zgromadzeniu tej spółki mediów. Z rozkładu głosów wynika, że za wykluczeniem dziennikarzy głosowały tylko Azoty, inwestorzy finansowi wstrzymali się zaś od głosu.

Na stronie internetowej Radia Szczecin można znaleźć krótki filmik. Gdy dziennikarka zapytała: „A czy mają państwo coś do ukrycia?”, usłyszała: „W żadnym wypadku! Jest dokładnie odwrotnie. Uchwała została podjęta, mając na uwadze dobro spółki, interes grupy, jak również poszczególnych akcjonariuszy”. Robi się ciekawie, pomyślałem. Oto dla dobra drobnych akcjonariuszy utajnia się obrady. A zaledwie dziesięć dni wcześniej w komunikacie samych Azotów znalazło się następujące sformułowanie: „Realizacja polityki w zakresie komunikacji z rynkiem i przekazywanie naszym akcjonariuszom wszelkich informacji niezbędnych do podejmowania decyzji inwestycyjnych jest jednym z priorytetów Grupy Azoty, zapewniającym transparentność jej działań oraz szeroki dostęp do informacji”. Teraz nie wiem, czy chodziło o Grupę Azoty jako spółkę matkę (bo w cytowanym komunikacie zabrakło „SA”), czy o Grupę Azoty jako grupę kapitałową wraz z podmiotami zależnymi (bo tam ta polityka w zakresie komunikacji różni się od powyższego zapisu).


Pozostało jeszcze 42% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama