Jedno okienko powstanie tylko przejściowo, od 2011 roku rejestracja firm przez internet. Centralny rejestr zastąpi lokalne ewidencje działalności gospodarczej w gminach. Przedsiębiorcy będą mogli wnieść sprzeciw i wstrzymać kontrolę w swojej firmie.
Publikacja: 21 listopada 2008, 03:00 Aktualizacja: 21 listopada 2008, 10:37
Już teraz wiadomo, że od 1 kwietnia 2009 r. zacznie funkcjonować jedno okienko, w którym będą rejestrowali się przedsiębiorcy i załatwiali wszystkie sprawy związane z wprowadzanymi przez siebie zmianami w działalności gospodarczej. Natomiast od 1 lipca 2011 r. rozpocznie działalność Centralna Ewidencja Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), która umożliwi rejestrowanie się przedsiębiorców przez internet i wprowadzenie instytucji tzw. zero okienka. Zaproponowane przez resort gospodarki zmiany ograniczą również istniejącą dziś uznaniowość inspektorów w zakresie kontroli prowadzenia działalności gospodarczej.
Wszystko to zakłada projekt ustawy o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz o zmianie niektórych innych ustaw, który po drugim czytaniu trafił do sejmowej Komisji Gospodarki.
Do czasu rozpoczęcia działalności przez CEIDG osoby, które chcą rozpocząć prowadzenie działalności gospodarczej, będą rejestrowały się w gminie, wypełniając zintegrowany formularz. Dzięki temu przedsiębiorca nie będzie musiał składać aż czterech wniosków, jak jest obecnie. Wprawdzie już teraz gmina może przyjąć od osoby, która chce wpisać się do ewidencji, formularze dotyczące aktualizacji NIP oraz nadania numeru REGON, to jednak w praktyce przedsiębiorcy sami załatwiają te sprawy w urzędzie skarbowym i urzędzie statystycznym.
Od kwietnia 2009 r. przedsiębiorca będzie mógł podjąć działalność gospodarczą już w dniu złożenia wniosku o wpis do ewidencji działalności gospodarczej albo po uzyskaniu wpisu do rejestru przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym (wniosek o wpis może uwzględniać późniejszy dzień rozpoczęcia działalności niż dzień złożenia wniosku).
Od 1 lipca 2011 r. przedsiębiorca będzie mógł założyć firmę bez wychodzenia z domu. Umożliwi mu to wprowadzenie rejestracji w systemie zero okienka, co pozwoli zrezygnować z dopełnienia szeregu procedur rejestracyjnych. Aby zarejestrować się, wystarczy wypełnić tylko jeden wniosek i przesłać go przez internet. Dane zawarte we wniosku zostaną wpisane do CEIDG.
- Przedsiębiorca zostanie wpisany do ewidencji w momencie wpisania jego danych do Centralnej Ewidencji zwanej platformą informatyczną, albo CEIDG - tłumaczy radca prawny Wojciech Biernacki z Kancelarii Radców Prawnych Biernaccy. Platforma zastąpi więc lokalne ewidencje działalności. Natomiast organy gminy, sądy, kuratorzy, organy wydające licencje, koncesje i rejestrujące działalność regulowaną będą mogły za pośrednictwem platformy informatycznej uzyskać potrzebne wiadomości o przedsiębiorcy - dodaje Wojciech Biernacki.
W początkowym okresie przedsiębiorcy będą mogli wybrać rejestrację przez internet albo w tradycyjnej formie papierowej. Dlatego zostaną utworzone dwa kanały komunikacji: papierowy i elektroniczny. Papierowe formularze od przedsiębiorców przyjmować będą nadal gminy. Natomiast w systemie on-line przedsiębiorca będzie mógł się samodzielnie zarejestrować, wypełniając formularz elektroniczny opublikowany na stronie internetowej CEIDG. Wystarczy, że wprowadzi dane do elektronicznego formularza, opatrzy go podpisem elektronicznym i wyśle.
Przesłane w ten sposób dane zostaną zweryfikowane przez porównanie z informacjami zawartymi w systemie PESEL i TERYT. Natomiast przedsiębiorca otrzyma potwierdzenie wniosku o wpis do ewidencji opatrzone podpisem elektronicznym.
Autorzy projektu nowelizacji przewidują, że w ciągu 5 lat od uruchomienia platformy elektronicznej przedsiębiorcy zrezygnują ze składania wniosków w formie papierowej.
Projekt przewiduje, że każda kontrola działalności gospodarczej powinna być prowadzona według zasad ujętych w znowelizowanej ustawie o działalności gospodarczej. Przedsiębiorca będzie musiał zostać zawiadomiony przez inspekcję o zamiarze wszczęcia kontroli. Inspektorzy podejmą czynności dopiero po okazaniu upoważnienia do przeprowadzenia kontroli. Natomiast czynności tylko po okazaniu legitymacji służbowej będą mogły być prowadzone tylko wówczas, gdy jest to potrzebne do przeciwdziałania przestępstwu.
Przedsiębiorca, który poniesie szkodę z powodu czynności kontrolnych bez upoważnienia lub przekroczenia zakresu kontroli określonego w upoważnieniu, będzie mógł wystąpić o odszkodowanie. Natomiast dokumenty uzyskane podczas kontroli działalności gospodarczej prowadzonej z naruszeniem przepisów nie będą mogły stanowić dowodu w postępowaniu administracyjnym, podatkowym, karnym lub karnym skarbowym prowadzonym przeciwko przedsiębiorcy.
Projekt przewiduje ograniczenie czasu trwania kontroli do:
• 12 dni roboczych dla mikroprzedsiębiorców,
• 18 dni roboczych dla małych przedsiębiorców,
• 24 dni robocze dla średnich przedsiębiorców,
• 48 dni roboczych dla pozostałych przedsiębiorców.
Natomiast przedłużenie tego okresu stanie się możliwe tylko z przyczyn niezależnych od organu kontroli i wymagać będzie uzasadnienia na piśmie - tłumaczy radca prawny Piotr Olczyk z Kancelarii Olczyk & Kubicki. Jego zdaniem istotna dla przedsiębiorców jest też przewidziana w projekcie możliwość wniesienia sprzeciwu podczas kontroli w firmie, wówczas gdy inspektor będzie wykonywał czynności na przykład z naruszeniem prawa.
29 mln zł koszt utworzenia i funkcjonowania Centralnej Informacji o Działalności Gospodarczej
85 proc. kosztów systemu CEGID sfinansują środki pochodzące z Unii Europejskiej
OPINIE
ANDRZEJ ARENDARSKI
Krajowa Izba Gospodarcza
Dla przedsiębiorców najważniejsze jest ograniczenie uciążliwości i czasu kontroli oraz samowoli inspektorów. Dotychczas kontrole omijały wiele ograniczeń wynikających z konstytucji przedsiębiorców, powołując się na ustawy szczegółowe. Projekt przygotowany przez resort gospodarki zakłada nowelizację około 60 ustaw, co powinno w sposób jednoznaczny utrwalić zasadę nadrzędności przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej w zakresie procedur kontrolnych.
Obowiązująca ustawa o swobodzie działalności gospodarczej nie precyzuje powodów, dla których można było przedłużać kontrolę. Inspektorzy uzasadniali każde opóźnienie potrzebą posiadania większej ilości czasu na przeprowadzenie kontroli. Natomiast projekt przewiduje, że przedłużenie kontroli będzie możliwe tylko z przyczyn niezależnych od organu kontroli oraz będzie musiało zmieścić się w granicach limitu czasu wyznaczonego na inspekcje poszczególnych przedsiębiorców.
JERZY BARTNIK
Związek Rzemiosła Polskiego
Drobni przedsiębiorcy od dawna czekają na wprowadzenie dalszych zmian do ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Czynności przekraczające zakres kontroli albo wykonywane bez upoważnienia lub z jego przekroczeniem mają stanowić czyn niedozwolony. Odpowiedzialność odszkodowawczą solidarnie ze Skarbem Państwa za wyrządzone szkody ponosić będzie wówczas pracownik organu kontroli naruszający prawo. To ważne zmiany. Korzystnie oceniam też przyjęcie, że dowody uzyskane podczas kontroli prowadzonej z naruszeniem przepisów prawa nie będą mogły stanowić dowodu w postępowaniu administracyjnym, podatkowym, karnym lub karnym skarbowym. Przepis o tym stanowiący powinien w sposób zasadniczy zmienić nastawienie organów kontrolnych wobec przedsiębiorców. Podobnie doceniam propozycję wprowadzenia możliwości wnoszenia sprzeciwu przez przedsiębiorcę, gdy inspekcja narusza zakaz równoczesności kontroli albo przekracza limit czasu jej trwania.
1: Spluwaczka z IP: 212.244.115.* (2008-11-21 04:59)
Czy ktos z rzadu jest w stanie wyliczyc ile kolejne rzady robily obiecanek cacanek i splywa to po nich jak kal po kaczkach,na milosc Boska wezcie cos uczciwie zrobcie dla ludzi a nie tylko gadacie a potem beszczelnie zapominacie bo jest wam juz na chwile nie potrzebne w waszej brudnej polityce.Najpierw to wy wymiencie te zbutwiale ramy tego okna.I tak ze wszystkim wszyscy po kolei cynicznie manewruja ludzmi aby trzymac twarz w tym korycie.
2: ralfik1978 z IP: 194.181.132.* (2008-11-21 07:48)
Od kwietnia 2009 r. przedsiębiorca będzie mógł podjąć działalność gospodarczą już w dniu złożenia wniosku o wpis do ewidencji działalności gospodarczej albo po uzyskaniu wpisu do rejestru przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym - to cytat z artykułu. Czy ktoś prowadzi tutaj korektę czy wszelkie bzdury są wpisywane ? Przedsiębiorca może prowadzić działalnośc gospodarczą przed wpisem do KRS czego dobrym przykłądem są spółki kapitałowe w organizacji. Trzymajcie jakiś poziom. Co do Centralnej Ewidencji to pierwotnie miała funkcjonować od 1 października 2007r. Po raz kolejny przesuwany termin tym razem aż na rok 2011 !! Terminy kontroli to taka ściema - jeśłi nie przyjdą teraz to za pół roku a kontrolę VAT i tak przeprowadzą.
3: wojt z IP: 87.96.93.* (2008-11-21 08:07)
Co do czasu i sposobu prowadzenia kotroli oraz sprzeciwu w czasie kontroli - to bardzo złe przepisy dla Polski, nie dla np. fiskusa i jego urzedników. Popatrzcie ile w tym kraju jest przestępstw podatkowych np. wyłudzanie na potęgę podatku VAT z urzędów skarbowych, mafie paliwowe nie ołacące podatku akcyzowego itd. Więc czyje to są pieniądze jak nie obywateli naszego kraju. Niech rząd i partia przedsiębiorców robią tak dalej. Dziwić się tylko można, że tylu rodaków i to pracowników najemnych ten twór popiera !!!
4: EK' z IP: 145.237.64.* (2008-11-21 08:12)
Kontroli zwrotu VAT nie należy ograniczać. 60 dni na zwrot to i tak o 30 dni za długo, ale niech będzie. Co do przekrętów na zwrocie VAT to "uczciwa" konkurencja, niejednego rozłożyła bardziej niż jakaś zakichana kontrola prowadzona przez przymulonych inspektorów.
Przedsiębiorcy zawsze bardziej są pomysłowi od urzędasów.
5: RE z IP: 87.96.93.* (2008-11-21 08:18)
Ndo EK - poczytaj sobie gazety, że kontrola zwrotu VAT to tylko przegladanie dokumentow, a jak sie glebiej siegnie co pod tym kryja sie cale mafie paliwowe, czy nie potrafisz czytac gazet ze zrozumieniem...
6: tadek z IP: 87.96.93.* (2008-11-21 08:20)
"Przedsiębiorcy zawsze bardziej są pomysłowi od urzędasów" - cytat z pkt. 4- oto myslenie Polaka. Tylko oszukać !!!
7: gonzo z IP: 93.105.87.* (2008-11-21 09:43)
no i jeszcze problem z legalnością zatrudnienia, jak za każdym razem będzie inspektor zgłaszać przybycie do firmy to na pewno nie uda się zlikwidować pracy na czarno, bo podczas kontroli takiej osoby nie będzie w pracy... brawo!!!
8: PIT z IP: 83.14.253.* (2008-11-21 10:26)
Widać, że Rząd nie ma pojęciach o problemach firm, ponieważ założenie firmy dla średnirozgarniętego przedsiębiorcy trwa kilka godzin.
Urząd Miasta/Gminy (jeżeli nie ma kolejki) 20 minut, Urząd Statystyczny ok. godziny, bank godzina, Urząd Skarbowy góra godzina właściwie to tylko złożenie NIPu, ZUS - złożenie ZPA czy ZFA. I to naprawdę nie jest nawet jeden dzień, poza tym przedsiębiorca zakłada firmę raz a na codzien grzęźnie w stosie dokumentów oraz przepisach podatkowych , które tak naprawdę utrudniają mu prowadzenie działalności.
9: piki z IP: 84.130.198.* (2008-11-21 10:58)
PIT dokładnie masz rację. Problem nie leży w w szybkości otwierania firmy. Problem leży w skomplikowanych przepisach podatkowych i wynikających z tego tytułu kosztach prowadzenia firmy związanych z księgowością zewnętrzną, bez której nie sposób się obejść mając małą firmę. Dodatkowym czynnikiem jest obowiązek wobec ZUS no i przede wszystkim wysokość składki. To są dwie główne - moim zdaniem - przeszkody dla zdrowej przedsiębiorczości w Polsce. Temat wałkowany od lat. Szkoda słów. Jak za komuny.
10: III z IP: 213.192.66.* (2008-11-21 10:58)
Autor artykułu jak również autor zmiany do ustawy o sw.dz.gosp.powinien
wiedzieć,że obecnie przedsiębiorca może zarejestrować działalność z datą
wyprzedzającą ,a więc późniejszą niż dzien złozenia wniosku o wpis,coś się
wam pomerdało panowie.

Po rządzie plany rozwojowe związane z Euro 2012 zweryfikowały samorządy. Z wykazu przedsięwzięć realizowanych z myślą o turnieju wykreślono 27 ze 136 projektów. Powody jak zwykle są takie same – brak czasu lub pieniędzy.
![]() |




