Polska zamiast gonić świat w szybkim internecie, coraz bardziej zostaje z tyłu. TP twierdzi, że aby inwestować, musi mieć dobre warunki stworzone przez regulatora.
Publikacja: 20 listopada 2008, 03:00 Aktualizacja: 20 listopada 2008, 08:17
Co pięć, sześć lat prędkość łączy internetowych rośnie sześcio-, ośmiokrotnie. Dziś w krajach rozwiniętych standardem są łącza 10 Mb/s, za pięć lat standardem będą łącza 100 Mb/s. W 2017-2018 roku standardem będzie 1 Gb/s - mówi Marcus Weldon, dyrektor techniczny w Alcatel Lucent.
Dodaje, że tak wysokie prędkości są niezbędne, by operatorzy mogli oferować usługi takie jak trójwymiarowa telewizja wysokiej rozdzielczości czy wideo na żądanie wysokiej rozdzielczości.
Polskie standardy są daleko poniżej krajów rozwiniętych, bo mamy od 1 do 2 Mb/s. I na razie nie zapowiada się, by miały wzrosnąć.
- Pod względem infrastruktury telekomunikacyjnej jesteśmy w lesie, a problemem stają się źródła finansowania niezbędnych inwestycji - mówi w imieniu grupy Telekomunikacji Polskiej Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes PTK Centertel, operatora komórkowego kontrolowanego przez TP.
Według dostępnych TP analiz unowocześnienie infrastruktury do poziomu umożliwiającego transmisję danych do użytkownika z kilkudziesięciokrotnie większą prędkością niż dziś kosztować może od 14 mld zł do nawet 28 mld zł. Szczególnie słaby jest stan infrastruktury TP. Z informacji GP wynika, że mniej niż 1 mln, z 9 mln łączy operatora, umożliwia świadczenie usług telewizji z gniazda telewizyjnego (IPTV) i jednoczesną transmisję danych z prędkością co najmniej 2 Mb/s.
- Kto w czasie kryzysu finansowego jest w stanie zbudować taką infrastrukturę? Tylko duzi operatorzy, tacy jak TP, którzy mogą powiedzieć bankom, że pożyczone pieniądze zostaną zwrócone - mówi Grażyna Piotrowska-Oliwa. Jednak szybko dodaje, że aby banki mogły usłyszeć takie zapewniania, TP musi uzyskać od regulatora wyższą niż dotychczas gwarantowaną stopę zwrotu z inwestycji. Ponadto regulator musi podnieść stawki, jakie operatorzy alternatywni płacą TP za takie usługi, jak hurtowy zakup dostępu do internetu oraz hurtowe kupno abonamentu.
Srdan Kupresanin z banku Raiffeisen Investment dodaje, że w Serbii, gdzie jest monopol w telekomunikacji, internetowe łącze o prędkości 1,5 Mb/s kosztuje tyle co łącze 20 Mb/s w Austrii, gdzie rynek jest zliberalizowany i regulowany.
- Ryzykiem dla inwestycji telekomów jest przeregulowanie rynku - mówi Kupresanin.
W ocenie Krzysztofa Burzyńskiego, wiceprezesa Ericssona w Polsce, 80 proc. kosztów modernizacji pochłonie doprowadzenie łączy światłowodowych do domów i mieszkań.
- Sieci nowej generacji nie są kosztowne. Operatorzy mogą je budować za własne pieniądze - twierdzi Burzyński.
1: sceptyk z IP: 91.197.12.* (2008-11-20 09:39)
Tiaa... popatrzmy na taką Japonię albo Koreę - tam za cenę naszych nędznych kilku megabitów można mieć łącze dwa rzędy wielkości szybsze.
2: ExPracownik z IP: 80.52.192.* (2008-11-20 10:13)
TePsa największy kombinator oszust i złodziej! Najpierw kładą łapę na monopol internetowy, budują pseudoinfrastukturę za pieniądze, które w pięknych latach lewica wyssała i wykradła z kochanego narodu a teraz płączą i rączki rozkładają. Srają na kary, którymi są obarczeni za nieudostępnianie mozliwosci rozwoju innym operatorm itp.
A teraz "kochane pieniążki prześlijcie rodzice" bo my jesteśmy w dupie. Na końcu łańcucha pokarmowego świata. oj oj bieda.
Sorki ale śmieszy mnie ta firma. Ze wszystkim mają problem, a o burdelu w środku TP już nie wspomnę
3: wuj z IP: 79.189.80.* (2008-11-20 10:18)
Skoro TP SA nie daje rady, to po co ją trzymać? - zlikwidować!
4: Pikselek z IP: 89.76.95.* (2008-11-20 10:47)
Oczywiście że zlikwidowac,i to nie tylko że sobie rady nie daje,ale jest spowalniaczem dla innych
5: Kacpir z IP: 83.7.194.* (2008-11-23 11:39)
Co Wy mówiecie? Co chcecie od Tp? Przecież to była polska firma jednak została sprzedana, dlatego jest nie tak tania jak byśmy tego chcieli. Gdyby ją zlikwidować - nie zostanie zlikwidowana - było by jeszcze gorzej bo większość ma Neo. Nie zgadzam się z aktualnymi komentarzami (oprócz sceptyk - bo to prawda), nie mówię, że Tp jest doskonałe jednak jest potrzebne. Cytuję Pikselek - "Oczywiście że zlikwidowac,i to nie tylko że sobie rady nie daje,ale jest spowalniaczem dla innych". Jakim spowalniaczem?? Człowieku ktoś ci karze mieć telefon, internet czy coś tam w TP ?? Jakich innych? Firm które przyszły zza granicy? I po czym wnioskujesz, że nie daje sobie rady? Pomyśl/cie praktycznie, a nie pisać bzdury.

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.




