statystyki

Matka wszystkich krachów przyniosła Europie faszyzm i komunizm

autor: Andrzej Krajewski22.07.2016, 07:13; Aktualizacja: 22.07.2016, 07:26
Scena przedstawiająca zaprzysiężenie Wilhelma I na cesarza Niemiec. Finansowym fundamentem państwa były francuskie reparacje wojenne

Scena przedstawiająca zaprzysiężenie Wilhelma I na cesarza Niemiec. Finansowym fundamentem państwa były francuskie reparacje wojenneźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Idee zrodzone podczas krachu grynderskiego w XIX w. przyniosły Europie komunizm i faszyzm. Aż strach pomyśleć, co może się przydarzyć, jeśli Deutsche Bank na poważnie zachwieje się w swoich posadach.

W coraz bardziej niepokojącej ciszy Deutsche Bank chwieje się w posadach. W ciągu roku cena za akcję jednej z największych instytucji finansowych świata spadła dwukrotnie, z 31 do 14 euro. Co nie dziwi, skoro w zeszłym roku DB zanotował 6,8 mld euro straty. Aby ratować sytuację, zarząd zdecydował się na zaciskanie pasa i jak doniosło w tym tygodniu „Deutsche Welle”, zamkniętych zostanie 188 placówek na terenie Niemiec. W wyniku tego pracę straci ponad 3 tys. osób.

Jednak kolejne oszczędności nie likwidują kluczowego problemu. Od 1995 r. DB zaczął konsekwentnie przekształcać się w bank inwestycyjny, aż wreszcie ok. 70 proc. jego przychodów stanowiły inwestycje na rynkach finansowych. Przed krachem w 2008 r. stał się liderem w obrocie derywatami. Czyli instrumentem finansowym – jak wyszło na jaw podczas światowego kryzysu – wymyślonym przez fizyków kwantowych specjalizujących się w teorii prawdopodobieństwa oraz matematyków wyprowadzających wzory z teorii nieoznaczoności Heisenberga. Niezwykle skomplikowane algorytmy pozwalały sztucznie mnożyć kapitał, dopóki panował hossa. Ale przyszedł kryzys i Deutsche Bank pozostał z derywatami o nominalnej wartości 55 bln euro! Co jest kwotą większą niż roczne budżety wszystkich krajów Unii Europejskiej. Na szczęście zabezpieczały je obligacje rządowe (głównie niemieckie). Dopóki ich wartość jest wysoka, to niewyobrażalna góra derywatów jakoś trzyma się w całości. Gdy jednak zaczyna choć trochę spadać, natychmiast słychać pomruk nadciągającej lawiny. A jeśli ona ruszy, to wtedy...

Wielcy założyciele Deutsche Banku z Hermannem Wallichem na czele muszą się przewracać w grobach. Gdyby bowiem zarząd DB choć trochę korzystał z ich nauk, wiedziałby, w jakim momencie mówi się pas, nim światowa katastrofa zmiecie z powierzchni ziemi banki inwestycyjne.

Apetyt po darmowym obiadku


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (2)

  • StAAbrA(2016-07-22 12:39) Zgłoś naruszenie 31

    Nic żadna matka nie przyniosła , tylko swołocz skorzystała z okazji - jak zawsze . A najwięksi beneficjenci - też , jak zawsze .

    Odpowiedz
  • Lex(2016-07-22 20:06) Zgłoś naruszenie 00

    Autor ma naprawde nikle pojecie o derywatach. W swojej karierze widzialem opcje o nominale do 8 mld Euro, ich wartosc to bylo zaledwie kilka milionow. Nie mowie o swapach, bo tam nominaly sa jeszcze wieksze. Caly cymes z nimi polega na tym ze sa wielka dzwignia finansowa. Strata wygloda tylko powaznie w takich artykulikach jak ten oto. Poza tym to nik nie uzywa fizyki kwantowej do wyliczania ich wartosci - wystarczy prosty rachunek prawdopodobienstwa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane