statystyki

Mróz: Nasze globalne gospodarcze Rio Bravo

autor: Marcin Mróz18.07.2016, 07:30; Aktualizacja: 18.07.2016, 09:54

Każdy, kto lubi westerny, wcześniej czy później natknie się na bardzo popularny motyw. Motyw, w którym grupa protagonistów broni się przed przeważającymi siłami wroga. Za nimi długa i wyczerpująca obrona. Są zmęczeni. Amunicja się kończy. A siły wroga są przeważające. Każdy kolejny atak może się okazać ostatnim... Chwila, chwila. Czy to czegoś nam nie przypomina? Czegoś z naszej rzeczywistości rynkowogospodarczej? Nie? No to przypomnijmy sobie historię obecnego kryzysu finansowego, czyli historię gospodarki globalnej i globalnych rynków finansowych za ostatnie parę lat.

Zaczęło się jak u Hitchcocka, czyli od trzęsienia ziemi – kryzysu na rynku kredytów subprime. A potem było coraz ciekawiej. Bankructwo banku Lehman Brothers, ratowanie amerykańskich instytucji finansowych, obcięcie ratingu amerykańskiej gospodarki, ratowanie greckiej gospodarki, groźba stagflacji. Ot, by wymienić tylko te ważniejsze atrakcje, które przydarzyły nam się po drodze. Nic więc dziwnego, że ze wszystkich powyższych wcieleń kryzysu polityka gospodarcza w ujęciu globalnym wyszła, delikatnie mówiąc, trochę poturbowana. Po uratowaniu wszystkich, którzy w ciągu minionych lat ratunku potrzebowali, dług publiczny większości głównych gospodarek osiągnął bezprecedensowe rozmiary, co istotnie ograniczyło rolę ekspansji fiskalnej jako narzędzia oddziaływania na gospodarkę.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane