statystyki

Brexit: Na rynkach koniec świata trwał tylko przez chwilę

autor: Łukasz Wilkowicz, Małgorzata Kwiatkowska27.06.2016, 07:30; Aktualizacja: 27.06.2016, 08:12
pieniądze

Spadła wartość funta, ale do najsłabszych walut należał złotyźródło: ShutterStock

Rekordowe spadki funta, przecena akcji, zwłaszcza banków – to wynik brytyjskiego referendum. Banki centralne deklarowały, że są gotowe wkroczyć do akcji. To jednak nie było potrzebne. Inwestorów na rynkach finansowych zaskoczyły wyniki referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Obawy, że Brytyjczycy mogą zagłosować za opuszczeniem UE, były silne na tydzień przed głosowaniem. Wtedy na giełdach miały miejsce duże spadki, osłabiła się również brytyjska waluta. Ponieważ później pojawiały się sondaże wskazujące, że Brexitu nie będzie, nastroje na rynkach wyraźnie się poprawiły.

Reklama


Gdy okazało się, że większość głosujących opowiedziała się za wyjściem kraju z UE, rynek musiał odreagować. Reakcja z początku była bardzo mocna, po kilku godzinach sytuacja poprawiła się na tyle, że duża część indeksów giełdowych była na poziomie zbliżonym do początku minionego tygodnia.

W piątek rano z deklaracjami ewentualnego wsparcia rynków zastrzykami płynności pośpieszyły Bank Anglii i Europejski Bank Centralny (a bank centralny Szwajcarii interweniował, by zapobiec dalszej aprecjacji swojej waluty). Ostatecznie jednak takie wsparcie okazało się niepotrzebne. Komunikat w sprawie Brexitu wydał również Narodowy Bank Polski: „Narodowy Bank Polski na bieżąco monitoruje rozwój sytuacji na rynkach finansowych związanej z wynikami referendum na temat członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej – stwierdził. – Po okresie podwyższonej zmienności na rynkach silne fundamenty polskiej gospodarki będą miały coraz większe znaczenie przy podejmowaniu decyzji przez inwestorów”. A przedstawiciele rządu i Rady Polityki Pieniężnej przekazywali, że nie ma potrzeby interwencji na rynku walutowym.

Czarny piątek dla funta

Dla brytyjskiego funta piątek był dniem gorszym od czarnej środy – 16 września 1992 r., kiedy waluta straciła wobec dolara ponad 3 proc. Po tym, jak okazało się, że w referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej więcej było zwolenników wyjścia z UE, funt stracił w stosunku do dolara 10 proc. wartości. Kurs znalazł się na poziomie nieco ponad 1,32 dol. za funta, najniższym od 1985 r. Brytyjska waluta straciła również wobec innych walut. Najbardziej – ponad 14 proc. – w stosunku do japońskiego jena, który okazał się tzw. bezpieczną przystanią dla inwestorów na światowych rynkach.

Do najsłabszych walut należał złoty. W piątek rano kurs franka szwajcarskiego poszybował do ponad 4,2 zł (tak wysoko był wcześniej tylko raz, gdy w styczniu 2015 r. Szwajcarski Bank Narodowy zrezygnował z powiązania notowań swojego pieniądza z euro), by później ustabilizować się w okolicach 4,12 zł. Notowania euro przekroczyły na krótko 4,5 zł, później kurs obniżył się do 4,45 zł.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama