Goldman Sachs odłożył 6,8 miliarda dolarów na wypłacenie premii w tym miesiącu, Morgan Stanley - 6,4 mld dolarów.

Członkowie Kongresu USA i opinia publiczna niepokoją się, że pieniądze na premie mogą być wypłacane z funduszy otrzymywanych w postaci pożyczek rządowych - czyli z kieszeni podatnika.

"Całe te pieniądze (z pomocy od państwa) mają iść na nowe pożyczki. Nic nie może być wydawane na wynagrodzenia dla pracowników" - powiedział demokratyczny przewodniczący Komisji Usług Finansowych Izby Reprezentantów Barney Frank.

Prokurator generalny stanu Nowy Jork, Andrew Cuomo, wszczął śledztwo w sprawie premii przyznawanych sobie przez bankierów z Wall Street.