Gazeta Prawna dotarła do informacji, że KGHM Polska Miedź sonduje, za ile brytyjski Vodafone byłby gotów sprzedać swój pakiet Polkomtelu. Miedziowy koncern nie wyklucza też, że jest gotów sprzedać własny pakiet. – KGHM sprawdza, ile Brytyjczycy chcą za swój pakiet – mówi osoba, która zna szczegóły transakcji.
Zimowe ożywienie
W akcjonariacie Polkomtelu, który jest operatorem sieci Plus i Sami Swoi, oprócz KGHM i Vodafone są także m.in. duński TDC i PKN Orlen. Wszystkie cztery firmy mają po 19,6 proc. akcji spółki. Pakiet duńskiego telekomu jest wystawiony na sprzedaż, ale transakcję tę blokuje Vodafone. Wszyscy udziałowcy zadeklarowali skorzystanie z prawa pierwokupu akcji spółki. Gdyby jednak do tego doszło, to zgodnie ze statutem polscy udziałowcy uzyskaliby pełną władzę w firmie. Na razie trwa w tej sprawie spór w sądzie arbitrażowym w Wiedniu.
Przyszłością Polkomtelu interesują się jednak politycy. 1 marca sejmowe komisje infrastruktury i Skarbu Państwa będą zajmowały się sytuacją spółek telekomunikacyjnych będących własnością skarbu państwa. Niewykluczone, że także zmianami w akcjonariacie Polkomtelu.
W planach jest giełda
Wygląda na to, że coś się rusza w sprawie transakcji akcjami Polkomtelu – sygnalizują GP bankierzy inwestycyjni. Zastrzegają, że do ewentualnej transakcji jest jeszcze daleko. W ostatnich tygodniach po polskiej stronie pojawiły się sygnały, że proces zmiany akcjonariatu w Polkomtelu może ruszyć. Maksymilian Bylicki, wiceprezes KGHM i szef rady nadzorczej operatora, powiedział analitykom, że do transakcji może dojść w tym roku, że transakcją zainteresował się rząd oraz że KGHM w związku z rosnącym zainteresowaniem koncernu inwestycjami w energetykę może sprzedać aktywa telekomunikacyjne. Kilka dni później temat pociągnął Adam Łaganowski, szef rady nadzorczej KGHM. Publicznie oświadczył, że akcje Polkomtelu jeszcze w tym roku mogą trafić na giełdę. Podkreślił, że decyzja nie zależy tylko do KGHM oraz że nie ma pewności, czy wartość Polkomtelu nadal będzie rosła. Według Krzysztofa Kaczmarczyka, analityka Deutsche Banku, Polkomtel wart jest 15,7 mld zł. – Wycena uwzględnia 10-proc. premię za przejęcie kontroli – powiedział GP analityk. KGHM jako jedyny z polskich akcjonariuszy Polkomtelu nie potrzebuje dziś pieniędzy ze sprzedaży akcji operatora. Prezes PKN Orlen Piotr Kownacki oświadczył dziennikarzom, że jest wiele argumentów za tym, żeby akcjonariusze płockiej spółki nie otrzymali dywidendy z zysku za 2006 rok. Prezes zasugerował, że jednym z powodów jest wysoki dług, jaki ma firma w wyniku przejęcia litewskich Możejek. – Nadal dążymy do sprzedaży naszych udziałów – mówi Kownacki. Historia oczekiwanych zmian w akcjonariacie Polkomtelu, trzeciego pod względem liczby klientów operatora komórkowego w Polsce, przypomina telenowelę. Polscy akcjonariusze od ponad czterech lat głośno mówią, że są zainteresowani sprzedażą swoich pakietów akcji. Od ponad roku na sprzedaż wystawiony jest także pakiet należący do duńskiego TDC. Potencjalny inwestor też jest, ale do transakcji nie dochodzi.
Arbitraż w Wiedniu
Polscy udziałowcy bardzo długo ustalali wspólną strategię sprzedaży i wybierali doradcę. Ostatecznie uzgodnili jedynie, że razem będą sprzedawali posiadane pakiety. Nie doszli do porozumienia, kiedy to ma nastąpić i w jaki sposób. Duńczycy są zdeterminowani i 19,61 proc. akcji operatora sieci Plus i sami Swoi chcą sprzedać za 860 mln euro (ponad 3,3 mld zł). Polscy udziałowcy są gotowi skorzystać z prawa pierwokupu przypadającego na nich pakietu akcji i podpisali z TDC stosowną umowę, która jest ważna do 10 marca 2009 r. Tę transakcję zablokował brytyjski Vodafone twierdząc, że Duńczycy ustalając cenę złamali warunki umowy wspólników. Vodafone uzyskał w polskim sądzie wyrok, który zablokował sprzedaż akcji przez TDC. Także z inicjatywy Brytyjczyków spór rozpatruje sąd arbitrażowy w Wiedniu. W rok od złożenia skargi nadal nie ma żadnej decyzji.