Zdefiniowano do tej pory wiele miar ryzyka, z jakimi inwestor ma do czynienia przy każdej zawieranej transakcji - zarówno dotyczących inwestycji na rynku pieniężnym, jak i kapitałowym. Skupmy się więc na kwestiach płynnościowych, które w ostatnich czasach są głównym problemem rynków finansowych.

Pojęcie płynności może się także odnosić do typu działalności podejmowanej przez przedsiębiorcę lub inwestora. Przykładowo, w typowych firmach istotnym czynnikiem wyrażającym kondycję finansową jest możliwość konwertowania mało płynnych aktywów w gotówkę. W bankach płynność jest kluczowym aspektem decydującym o wypłacalności podmiotu, związanym z wierzytelnościami klientów. Pożyczki zawierane i rozliczane na rynkach międzybankowych, które zapewniają płynność w systemie finansowym, są odzwierciedleniem zaufania i nastrojów instytucji względem siebie.

Obecnie - w obliczu kryzysu - doświadczamy odwrotu od aktywności oraz niechęci wielu instytucji do podejmowania współpracy z innymi, w trosce o własne dobro finansowe. W dużej mierze brak wzajemnego zaufania ma swoje podłoże w długoterminowym i iluzorycznym podejściu do kreacji pieniądza. Efekty braku płynności są w szczególności widoczne na rynkach kasowych, które znane są raczej z bardzo dużej aktywności i łatwości w nawiązywaniu transakcji. Na tym rynku powstało obecnie szereg rozbieżności i paradoksów widocznych w szczególności na wysokich spreadach na instrumentach kasowych.

Brak aktywności jest także problemem dla rządów, które pompują pieniądz w nadziei na powrót zaufania i uspokojenie nastrojów. Na szczęście rynki rządzą się własnymi prawami i korzystają z możliwości, jakie dają warunki, lub same je kreują we współpracy z uświadomioną rzeszą inwestorów. Pozostaje mieć nadzieję, że obecny kryzys pozostanie w pamięci na tyle długo, by błędy (najczęściej wynikające z ludzkiej natury) nie były powielane. Co do rządów, należy mieć nadzieję, że ukrócą swoją propagandę do rozmiarów na tyle małych, by nie doszło do ich kolejnej kompromitacji na arenie globalnych finansów.

Brak płynności jest kosztem, za który inwestorzy otrzymują premię z inwestycji. Jeśli tej premii nie sposób uzyskać, powstają alternatywne drogi i sposoby, dzięki którym inwestorzy otrzymują zamierzony efekt - często tworząc innowacyjne rozwiązania z nowymi partnerami. Na tym m.in. polega rozwój rynków finansowych.