statystyki

Sierant: Nie do uwierzenia

autor: Artur Sierant16.05.2016, 07:53; Aktualizacja: 16.05.2016, 13:37

Na początek mały zakład. Nagrodą jest twoja satysfakcja, drogi czytelniku. Czy oglądałeś film „Co dalej?” (Breaking Away). Jeżeli oglądałeś, to twoja wygrana jest podwójna, a jeżeli nie oglądałeś, to nie przegrałeś, bo ja tego filmu nie oglądałem. Fabułę znam dzięki internetowi. Ale gdyby pytanie dotyczyło filmu „Wall Street”, to bym tego testu nie przeprowadzał.

Reklama


Pierwszy film opowiada o grupie przyjaciół, z których jeden jest utalentowanym kolarzem. Marzy o karierze sportowca i pewnego dnia miał okazję wystartować w lokalnym wyścigu, na który zaproszono grupę zawodowych kolarzy. Sukcesu nie odniósł, mimo iż miał duże szanse. Okazało się, że wielcy i znani sportowcy oszukiwali i faulowali. Doszło do tego, że podczas wyścigu jeden z nich włożył bohaterowi filmu pompkę między szprychy. I pretendent wyleciał z trasy. Tyle o fair play.

Streszczenie „Wall Street” możemy zakończyć stwierdzeniem: tyle o corporate governance. Zwolennicy ładu korporacyjnego zarzucą mi, że akcja obu filmów działa się w poprzednim wieku i że teraz jest inaczej. To może jeden mały przykład, taki już z XXI w. Pamiętam, gdy pięć lat temu na okładce jednego z niskonakładowych giełdowych dzienników gościł wielki tytuł „Petrolinvest czuje ropę”, którego wymowę wzmacniała odpowiednia grafika. „Szef Petrolinvestu przywiózł świetne wieści z Kazachstanu. 100 mln baryłek ropy jest tuż-tuż” – czytaliśmy w podtytule.

Cena emisyjna akcji serii B Petrolinvestu oferowanych na początku lipca 2007 r. wynosiła 227 zł. Popyt na akcje był tak duży, że zlecenia w transzy inwestorów indywidualnych zredukowano o 90 proc., co było skutkiem masowego korzystania z kredytów. Prawa do akcji (PDA) zadebiutowały na giełdzie 16 lipca z ceną 390 zł i na koniec pierwszej sesji kosztowały 590 zł. Cztery dni później kurs zamknięcia osiągnął 750 zł. Następnego dnia na otwarciu płacono 788 zł, a w ciągu dnia były to nawet 842 zł. Później była mała stabilizacja z lekkim ześlizgiem, 22 sierpnia był ostatni dzień notowań PDA, a cena wahała się między 430 a 469 zł. Ogromy sukces, wielkie emocje, olbrzymie, umiejętnie sterowane zleceniami zainteresowanie mediów.


Pozostało jeszcze 55% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama