statystyki

Menu restauratora: Jak informować o potrawach, ich składnikach i cenie

autor: Michał Koralewski15.03.2016, 08:52; Aktualizacja: 15.03.2016, 10:42
restauracja

Prawo konsumenta do zgłoszenia reklamacji zakupionej potrawy nie ogranicza się tylko do momentu bezpośrednio następującego po jej zaserwowaniu.źródło: ShutterStock


Na przedsiębiorcach prowadzących restauracje i inne lokale gastronomiczne ciąży wiele obowiązków związanych z poinformowaniem klienta o oferowanych produktach, m.in. prawidłowe określenie nazwy potrawy, wskazanie użytych do jej przyrządzenia składników, alergenów, podanie masy i ceny. Tymczasem znaczna część przepisów prawa żywieniowego znajduje się w aktach prawnych Unii Europejskiej. Oprócz tego niezbędna jest też znajomość kilku polskich ustaw oraz rozporządzeń wykonawczych. Wiele z tych aktów było w ostatnich latach zmienianych. Przykładowo od 1 stycznia 2016 r. obowiązuje nowe rozporządzenie ministra rozwoju z 9 grudnia 2015 r. w sprawie uwidaczniania cen towarów i usług (Dz.U. poz. 2121), które jest aktem wykonawczym do ustawy z 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług (Dz.U. poz. 915).

Reklama


Reklama


Przedsiębiorcy skarżą się, że nie zawsze nadążają za tempem zmian w prawie. O tym, że mają kłopoty, świadczą też raporty z okresowych kontroli prowadzonych przez inspekcję handlową. Ostatnio dowiodła tego kontrola lokali oferujących dania kuchni zagranicznej, z której raport w lutym 2016 r. opublikował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zastrzeżenia kontrolerów wzbudziła prawie co trzecia skontrolowana placówka. Na liście uchybień znalazły się m.in. brak odpowiednich informacji o składzie i nazwach potraw. Zdarzały się także przypadki niepodawania informacji w języku polskim, np. jedno z dań było sprzedawane pod obco brzmiącą nazwą „kong phadprik thai dam” lub używania sformułowań niewiele mówiących klientom, np. z dodatkiem warzyw, z owoców morza – wynika z raportu z kontroli. Po kontroli w laboratoriach wyszło na jaw, że wiele dań zawierało inne składniki, niż deklarowano w menu. Przykładowo soki zastępowano napojami, oscypka – roladą giżycką, a kraby – paluszkami surimi. Ponadto wydawano mniejsze porcje niż deklarowane (np. polędwica wołowa z grilla zgodnie z zapewnieniami powinna ważyć 200 g, a w rzeczywistości było jej 121 g; przedsiębiorca twierdził, że kucharz zważył mięso przed przyrządzeniem, a straciło na wadze w trakcie smażenia).


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama