statystyki

Za miotłę w państwowych firmach grożą miliony

autor: Patryk Słowik, Jakub Styczyński08.03.2016, 07:48; Aktualizacja: 08.03.2016, 08:42
1518 tylu jest członków w organach nadzorczych podmiotów, w których udziały posiada Skarb Państwa

1518 tylu jest członków w organach nadzorczych podmiotów, w których udziały posiada Skarb Państwaźródło: ShutterStock

Czy karuzela w spółkach Skarbu Państwa skończy się wypłatą zaległych wynagrodzeń i unieważnianiem uchwał? Może tak być, jeśli sądy uznają, że pozbawianych stanowisk należało powiadomić o tym bezpośrednio

Reklama


Reklama


Przypadek nr 1: dr Wiesław Rozłucki, współzałożyciel Giełdy Papierów Wartościowych, jej prezes w latach 1991–2006, a od 2013 r. prezes Rady GPW – na początku stycznia został odwołany z pełnionej funkcji. – Nie byłem obecny na walnym zgromadzeniu, na którym podjęto tę decyzję. Nieformalnie uprzedzono mnie o takim zamiarze. Po odwołaniu nie zostałem o tym oficjalnie poinformowany – wskazuje Wiesław Rozłucki.

Przypadek nr 2: dr Irena Ożóg, była wiceminister finansów, członek rady nadzorczej Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa SA, została powołana na stanowisko w kwietniu 2015 r., a straciła je pod koniec 2015 r. – Nie zostałam oficjalnie powiadomiona o odwołaniu. Przeczytałam doniesienia w internecie – twierdzi.

I tu pojawia się bardzo poważny problem. Takich przypadków są dziesiątki, a być może setki – zważywszy na to, że karuzela w spółkach Skarbu Państwa, czyli wyrzucanie jednych i powoływanie w to miejsce drugich do sprawowania ważnych funkcji, to odwieczny problem. Menedżerowie tracą swoje stanowiska, tyle że nie zostają o tym oficjalnie zawiadomieni. A to zaś w ocenie autorytetów w dziedzinie prawa handlowego oznacza, że wcale nie stracili swoich funkcji. W efekcie nic nie stoi na przeszkodzie, aby odwołani walczyli w sądzie o swoje racje, choćby o wynagrodzenie z tytułu dalszego pełnienia funkcji. Co więcej: za kilka lat może się okazać, że sądownie będzie zmieniany skład rady nadzorczej kluczowej dla bezpieczeństwa państwa spółki (skoro bowiem poprzedni członek rady nadzorczej nie został poprawnie odwołany, nie powinien na jego miejsce być powołany nowy).

Lekceważenie obowiązku


Pozostało jeszcze 78% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

  • hmmm(2016-03-08 19:40) Odpowiedz 10

    Oficjalnie nie powiadomiono-a może powiadomieni nie chcieli być powiadomieni,a może korespondencja nieodebrana zaliczona jest jako doreczona...hmmmmm

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama