statystyki

Glapiński w NBP. Na razie z Belką

autor: Marek Chądzyński02.03.2016, 07:35; Aktualizacja: 02.03.2016, 07:51

Powołanie eksczłonka RPP do władz banku centralnego to wstęp do objęcia przez niego funkcji prezesa

Reklama


Wejście do zarządu ma spowodować płynną zmianę u steru Narodowego Banku Polskiego w czerwcu, gdy dobiegnie końca kadencja obecnego prezesa Marka Belki.

– Już wcześniej większość komentatorów wskazywała prof. Adama Glapińskiego jako następcę prof. Belki – zwraca uwagę Jakub Rybacki, ekonomista Banku ING.

Spekulacje o powołaniu prof. Glapińskiego na stanowisko prezesa NBP mają mocne podstawy. Pierwsza to zaufany człowiek prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Wspólnie działali w Porozumieniu Centrum. Adam Glapiński był ministrem w rządach, które współtworzyło PC – w gabinecie Jana Krzysztofa Bieleckiego kierował budownictwem, w rządzie Jana Olszewskiego resortem współpracy gospodarczej z zagranicą. Przez ostatnie 6 lat prof. Glapiński był tzw. prezydenckim członkiem RPP, a desygnował go na to stanowisko Lech Kaczyński.

Kolejna przesłanka to właśnie wejście Glapińskiego do zarządu banku centralnego już teraz. Z jednej strony ma to przygotować profesora do pełnienia funkcji prezesa NBP, z drugiej zabezpieczać go na wypadek jakichś nieprzewidzianych okoliczności, które mogą uniemożliwić jego wybór w połowie tego roku. O tym, że jest najbardziej prawdopodobnym kandydatem na szefa NBP, mówił zresztą sam zainteresowany w styczniowym wywiadzie dla agencji Bloomberg.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama