zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Zagrożona Stocznia Gdańska

skomentuj

Komisja Europejska pilnie domaga się programu restrukturyzacji Stoczni Gdańskiej. Prace blokuje brak informacji, która ze stoczni - w Gdańsku czy w Gdyni - dostała 558 mln zł pomocy publicznej.

Publikacja: 27 października 2008, 09:50 Aktualizacja: 27 października 2008, 10:04

Na podstawie dokumentów przesłanych przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów Komisja Europejska uznała, że Stocznia Gdańska dostała ok. 750 mln zł. W materiałach, jakie prezentowano inwestorom w czasie prywatyzacji, np. ukraińskiej firmie ISD Polska, pojawiło się 192 mln zł. Skąd tak duża rozbieżność?

Do KE trafiło wyliczenie, w którym część pomocy dla Stoczni Gdynia przedstawiono jako pomoc publiczną wykorzystaną na budowę statków w Stoczni Gdańsk. Chodzi o gwarancje eksportowe KUKE i gwarancje Skarbu Państwa. Umowy o korzystanie z gwarancji przy budowie statków podpisywał zarząd Stoczni Gdynia, również Gdynia otrzymała od państwa gwarancje, poręczenia i podpisywała stosowne umowy z armatorami. Faktycznie statki wykonywane były w Stoczni Gdańskiej.

Bomba wybuchła w czasie spotkania przedstawicieli ISD i właściciela Stoczni Gdańskiej, w Brukseli w styczniu 2008 r. Tam dowiedzieli się, że Komisja szacuje pomoc na 750 mln zł, bo takie dane dostała z UOKiK. ISD Polska ma teraz ból głowy z ewentualnym zwrotem pomocy udzielonej stoczni.

- Ukraińcy w czasie prywatyzacji byli przekonani, że nominalna pomoc publiczna udzielona stoczni wyniosła nie więcej niż 192 mln zł. Tak wynikało z materiałów, jakie otrzymaliśmy - mówi Jacek Łęski, rzecznik ISD Polska.

- Do dziś nie możemy uzyskać jasnego stanowiska UOKiK. Otrzymujemy mętne wyjaśnienia, że to nie UOKiK, ale Komisja liczy kwotę pomocy i to ona zadecydowała, by przypisać Gdańskowi część pomocy, jaką dostała Stocznia Gdynia - podkreśla rzecznik.

Rejestrowaniem pomocy publicznej zajmuje się Ministerstwo Finansów. W marcu 2008 r. ministerstwo informowało UOKiK, że nie może się odnieść do prawidłowości kwot ujętych w tabeli (chodzi o tabele z kwotami pomocy dla obu stoczni, w Gdyni i Gdańsku - przyp. PS), gdyż zarówno przed, jak i po 1 maja 2004 r. nie były udzielane poręczenia lub gwarancje Skarbu Państwa na zobowiązania Stoczni Gdańskiej oraz nie były udzielane na zlecenie Stoczni Gdańskiej gwarancje KUKE. Nie są nam także znane zasady, na podstawie których dokonano przypisania pomocy do Stoczni Gdańskiej. Ministerstwo Finansów podkreśliło, że poręczenia i gwarancje zostały wystawione dla Stoczni Gdynia.

Ministerstwo Skarbu Państwa też jest skonfundowane wysokością pomocy publicznej, jaką wedle Komisji Europejskiej otrzymała Stocznia Gdańska. Zapytaliśmy, czy minister skarbu Aleksander Grad wie, jaka jest pomoc publiczna dla Gdańska.

- To Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów odpowiedzialny jest za jej wyliczenie i to on powinien udzielić odpowiedzi na pytanie o jej wysokość - kwituje Maciej Wewiór, rzecznik Ministerstwa Skarbu.

Z dokumentów, do których dotarł forsal.pl, wynika, że 8 września minister Grad dostał z UOKiK informację, że pomoc publiczna dla Stoczni Gdańska wyniosła 192 mln zł. A przecież Komisja Europejska na podstawie danych tego samego UOKiK wyliczyła, że to ponad 700 mln zł.

W ciągu dwóch tygodni minister wysłał dwa pilne pisma do UOKiK z żądaniem, by UOKiK zajął jasne stanowisko. W żadnej z odpowiedzi UOKiK nie zajął takiego stanowiska.

W pierwszej z 7 października prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel przekazała Ministerstwu Skarbu tabelę, w której widnieją trzy pozycje: Gdynia, Gdańsk i pomoc dla Gdyni na statki budowane przez Gdańsk, bez określenia, czy przypisanie dodatkowej pomocy Gdańskowi jest uprawnione. Po kolejnym żądaniu ministra Grada, by UOKiK jednoznacznie określił, czy ta ostatnia pozycja może być przypisana Gdańskowi czy Gdyni, UOKiK odpowiedział, że... zdaniem Komisji Europejskiej może.

- Sprawa jest poważna - mówi jeden z menedżerów Stoczni Gdańskiej. - Dopóki w grze był wspólny program restrukturyzacji dla Gdyni i Gdańska, nie miało większego znaczenia, komu przypisać te gwarancje i poręczenia. Teraz, kiedy Komisja chce rozmawiać o Gdańsku osobno, może się okazać, że to będzie kamień, który pociągnie stocznię na dno.

558 mln zł

więcej pomocy publicznej dostała Stocznia Gdańska niż szacowano

OPINIA

MARCIN BARTNICKI

radca prawny, kancelaria Clifford Chance

W prawie wspólnotowym pomocą publiczną mogą być nie tylko środki otrzymane bezpośrednio od państwa, ale również środki publiczne uzyskane za pośrednictwem innych podmiotów. W wielu przypadkach spółki wchodzące w skład jednej grupy kapitałowej - zwłaszcza jeżeli istnieją między nimi bliskie powiązania gospodarcze - traktowane są jak jeden podmiot gospodarczy. Środki przekazane spółce-córce przez spółkę-matkę, która dysponowała środkami publicznymi, mogą stanowić pomoc publiczną (tak, przykładowo, wyrokował sąd w sprawach dotyczących udzielenia pomocy publicznej dla włoskich spółek Alfa Romeo i Lanerossi). Nie będzie tak jednak w każdym przypadku. Pod uwagę należy wziąć warunki, na jakich doszło do przekazania tych środków, oraz to, czy działanie spółki-matki w istotny sposób odbiegało od racjonalnego zachowania przedsiębiorcy poruszającego się w środowisku rynkowym.

Komentarze: 3

  • 1: borubar dwójka z IP: 83.3.41.* (2008-10-27 11:00)

    Ciekawe. Dziś na zdrowy rozum interpretacja w której cała pomoc obciąża tylko Gdynię byłaby z punktu interesów ekonomicznych Polski dużo korzystniejsza i spokojnie do obrony w komisji europejskiej. UOKiK zamiast zaangażować się w to umywa ręce, a w końcu przypiekany jak Piekarski na mękach wyksztusza z siebie, że Komisja ma rację, choć oczywiście, broń Boże onie tego sami nie liczyli (nie śmieliby, panie Komisarzu, nigdy, przenigdy). To jak UOKiK w ten sposób będzie reprezentował interesy naszego kraju w Unii, to tylko pogratulować.
    A komentarz prawny Bartkiewicza kulą w płot. Przecież skoro pomoc publiczna miała w tym wypadku charakter niepieniężny tylko formę poręczeń i gwarancji, to jak Gdynia miała przekazać Gdańskowi "te srodki" jak to ujał zręcznie pan mecenas?

  • 2: Andrzej Osak z IP: 149.156.151.* (2008-10-27 11:58)

    Pani Komisarz pokazuje siłę wobec słabych. Kiedy wielcy w UE przeznaczają setki miardów euro na dofinansowanie banków nawet nie pytają się Pani Komisarz o zgodę i włos im z głowy nie spadnie. Swoją drogą to trudno niezrealizowane gwarancje traktować jako pomoc publiczną. Zdrowy rozsądek każe traktować jako pomoc publiczną różnicę między ceną za udzielenie gwarancji na rynku a ceną zapłaconą Skarbowi Państwa. W przeciwnym razie rządy państw UE które zagwarantowały depozyty bankowe udzieliły pomoc publiczną na niewyobrażalną skalę.

  • 3: majtek z IP: 83.31.148.* (2008-10-27 22:52)

    Ja jestem ciekaw jak UOKiK badał czy Stocznia Gdańsk skorzystała z pomocy jaką formalnie otrzymała gdynia. Bo z mojej wiedzy (Gdańsk okolice stoczni) wynika, że a. stocznia Gdańsk spokojnie mogła mieć kontrakty bez poręczeń jakie dostała gdynia, b. statki wykonywane dla Gdyni były mniej opłacalne niz te, które mozna było miec bez Gdyni, c. Gdynia nie zapłaciła za wykonane prace (a dokładniej rzecz ujmując, zapłaciła częśc i z resztą zalega do dziś). gdyby UOKiK to badał, to by wiedział. nie wie, bo palcem nie kiwnał, poza tym, że po prostu przepakował papiery jakie dostał z Gdyni i wysłał do Brukseli. A Gdańska nawet nikt o podstawowe fakty nie zapytał. To jest ewidentny skandal i bełkot pani z UOKiK tylko to potwierdza.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Tankowanie

Ropa jest coraz tańsza, ale ceny paliw na stacjach pozostaną wysokie

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste