statystyki

Spedycja: Miliardy na nowe tiry

autor: Damian Furmańczyk26.01.2016, 07:37; Aktualizacja: 26.01.2016, 08:34
Tiry kontra kolej. Nierówna rywalizacja

Dobra, nowa ciężarówka z naczepą to koszt nawet 600 tys. złźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Mimo niepewnej sytuacji na Zachodzie i Wschodzie firmy spedycyjne rekordowo dużo inwestują w tabor.

Reklama


Reklama


Segment pojazdów użytkowych o dopuszczalnej masie całkowitej równej lub przekraczającej 16 ton urósł w ciągu 12 miesięcy o ponad 30 proc. – wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Zarejestrowano 20,2 tys. takich pojazdów, wobec 15,4 tys. rok wcześniej. Większość (85 proc.) stanowiły ciągniki siodłowe. – Najczęściej kupują je firmy specjalizujące się w międzynarodowym transporcie towarów. Ich udział w tym segmencie wynosi ok. 90 proc. – tłumaczy Jakub Faryś, prezes PZPM.

Rosnący popyt przekłada się na zyski sprzedawców. Nowy ciągnik siodłowy kosztuje średnio 350–400 tys. zł, a są modele, których wartość przekracza 0,5 mln zł. Do tego należy doliczyć naczepę, a to inwestycja rzędu 100 tys. zł. Można szacować, że na zakup samych tylko najcięższych pojazdów przewoźnicy wydali w ubiegłym roku 7–8 mld zł.

Rynek rośnie imponująco. W 2009 r. firmy kupiły ponad 5 tys. nowych pojazdów. Rok później już 8,5 tys. W kolejnych latach zakupy wahały się w przedziale od 14 tys. do 16,7 tys. Ale 2015 r. był rekordowy i pokazał, że branża na dobre pozbierała się po kryzysie sprzed ośmiu lat.

Dowodem na poprawę sytuacji jest także 8-procentowy wzrost na rynku używanych ciężarówek, co oznacza najlepszy wynik od 2011 r.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

  • miszak(2016-03-21 17:24) Odpowiedz 00

    My podobnie, póki co 4 nówki, bo jeszcze raczkujemy, ale zainwestowaliśmy w kartę Diners Club bo to ułatwia płatności za winiety, paliwo itp. i jeszcze termin płatności jest odroczony na 59 dni.

  • jacek(2016-06-27 18:50) Odpowiedz 00

    nie wszystko da sie przewieźć koleją, modernizacja kolei zajmuje kilkadziesiąt lat, to nie jest takie proste rozwiązanie. Firmy transportowe i spedycje rozwiązują bardzo dużo problemów, przede wszystkim są w stanie spełnić wymagające terminy i podjąć nietypowe transporty, koło Poznania jest firma MW Spedition, bardzo dobrze mi się z nimi współpracuje, odroczone terminy płatności, duża elastyczność i fachowa obsługa.

  • jan(2016-01-27 02:16) Odpowiedz 03

    tiry to plaga XXI wieku jak stonka ,to najwieksze szkodniki naszego zdrowia i sytułacji na drogach i nie tylko , mozni tego swiata o tym problemie nie mysla ,tiry powinny juz dawno przemieszczac sie wagonami i wiecej ladunkow pezewozic koleja ktora z kazdym dniem jest modernizowana i bedzie szybsza i bez CO2

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama