Składka zebrana przez największe grupy ubezpieczeniowe z ubezpieczeń majątkowych wzrosła o około 10 proc., a sprzedaż polis na życie o 22 proc. Można więc oszacować, że cały rynek zebrał na koniec III kwartału około 43,7 mld zł, z czego ponad 18 mld zł z polis majątkowych, a na życie 25,7 mld zł. Oznacza to, że ten rok jest zdecydowanie lepszy dla towarzystw majątkowych, które rok wcześniej wykazywały niecałe 5 proc. wzrostu składek. To głównie efekt dobrej koniunktury w gospodarce, a co za tym idzie, rosnącej liczby samochodów (nowych - o 22 proc. i używanych - o 25 proc.). Można oszacować, że w tym roku na naszych drogach pojawi się około 290 tys. nowych aut i ponad 1 mln sprowadzonych z zagranicy.

- Największym wyzwaniem w przyszłym roku będzie to, jak poradzić sobie z podatkiem Religi, który ma bardzo duży wpływ na rentowność portfela OC komunikacyjnego - mówi Franz Fuchs, prezes Compensy.

To nie jedyne zmartwienie towarzystw. PZU podało, że zarabia gorzej na ubezpieczeniach OC komunikacyjnego, a jedną z głównych przyczyn są większe wypłaty za szkody powodowane przez Polaków za granicą. Władze spółki zapewniły jednak, że na razie nie planują zmian w taryfach.

Nieco gorzej mają się towarzystwa ubezpieczeń na życie, które rok temu notowały prawie 37-proc. wzrost składek, głównie z polis inwestycyjnych. Teraz gdy indeksy giełdowe wahają się, zainteresowanie lokowaniem w jednostki TFI za pośrednictwem towarzystw jest mniejsze i stąd wspomniany około 22-proc. wzrost. Rośnie za to popularność tzw. polis strukturyzowanych gwarantujących brak straty kapitału, które mają w tym roku przynieść towarzystwom nawet 1 mld zł składek.

- W przyszłym roku, jeśli rynek giełdowy będzie nadal niepewny, a okresowe wahania koniunktury duże, prognozuję, iż struktury w formie ubezpieczeniowej przyniosą 2 mld zł, chociaż 2,5 mld zł też jest do osiągnięcia - uważa Krzysztof Rosiński, wiceprezes Europa Życie.

Cały sektor ubezpieczeń na życie wzrośnie o 15-17 proc. Nie wiadomo, jak klienci zareagują na zapowiedzi likwidacji podatku Belki, którego uniknięcie (albo na koniec oszczędzania, albo przy zmianach profilu inwestycyjnego) jest jedną z korzyści oszczędzania w polisach.

Same zapowiedzi nie zmienią istotnie rynku, ale likwidacja podatku to definitywnie zniknięcie tzw. poliso-lokat. Niektóre banki zastąpią je zapewne produktami strukturyzowanymi czy też innymi produktami z gwarancjami - uważa Krzysztof Rosiński.

PZU PLANUJE PRZEJĘCIA ZA GRANICĄ I W KRAJU

Władze PZU uznały, że opanowały sytuację w spółkach na Ukrainie i Litwie i teraz może myśleć o nowych inwestycjach za granicą. - Spółka jest do tego przygotowana i już nad tym pracujemy - mówi Agata Rowińska, prezes PZU. Przypomina, że dywidenda z ubiegłorocznego zysku została w spółce. Dzięki temu aktywa grupy PZU wzrosły do 53,6 mld zł, a kapitały własne 16,7 mld zł. Agata Rowińska nie wykluczyła też przejęcia banku.

Marcin Jaworski

marcin.jaworski@infor.pl