statystyki

Białoruś zarobi na "czerwonej turystyce". Chińczycy chętnie odwiedzają miejsca związane z rewolucją październikową

11.01.2016, 10:36; Aktualizacja: 11.01.2016, 10:51
Flaga Białorusi

Białoruś staje się atrakcyjna dla turystów z Chin oferując tak zwaną "czerwoną turystykę"źródło: ShutterStock

Białoruś staje się atrakcyjna dla turystów z Chin oferując tak zwaną "czerwoną turystykę". Miejscowe Ministerstwo Sportu i Turystyki radzi przy tym hotelarzom aby w warunkach kryzysu obniżali ceny. Obecnie pokój w hotelu 3 gwiazdkowym na Białorusi kosztuje często drożej niż sąsiednich krajach.

Reklama


Reklama


Mianem "czerwonej turystyki" określa się oferty, obejmujące zwiedzanie miejsc związanych z rewolucją październikową, partią komunistyczną i drugą wojną światową. Cieszą się one ostatnio sporym powodzeniem wśród przyjezdnych - zwłaszcza z Chin, czy Wietnamu. Zdaniem władz mogą przynieść znaczące dochody do państwowego budżetu.

Michaił Partnoj, wiceminister sportu i turystyki powiedział mińskiej telewizji ONT, że niepokoi go spora liczba wolnych miejsc zarówno w hotelach jak i sanatoriach. Zaznaczył, że nie należy dopuszczać do sytuacji gdy Białoruś będzie drogim krajem dla turystów. "W warunkach kryzysu nie należy stosować wysokich cen. Trzeba zarabiać przyciągając jak najwięcej odwiedzających"- podkreślił wiceminister. Zwrócił uwagę, że na Białoruś nadal najchętniej przyjeżdżają turyści z Rosji. Polacy są na szóstym miejscu - tuż za Chińczykami.

Reklama


Źródło:IAR

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama