statystyki

Jesteśmy liderem w rankingach piractwa. Google dostaje miliony skarg na polskie strony internetowe

autor: Sylwia Czubkowska07.01.2016, 07:49; Aktualizacja: 07.01.2016, 08:28
Mowa o Chomikuj.pl, Catshere.net, Fileschark.pl i Torrentz.eu. To one są w ścisłej czołówce stron, na które firmy z całego świata najczęściej skarżą się do Google.

Mowa o Chomikuj.pl, Catshere.net, Fileschark.pl i Torrentz.eu. To one są w ścisłej czołówce stron, na które firmy z całego świata najczęściej skarżą się do Google.źródło: ShutterStock

Nasze serwisy są liderami w rankingach piractwa. Aż cztery znalazły się w globalnej dwudziestce stron najczęściej łamiących prawa autorskie

Reklama


Reklama


Mowa o Chomikuj.pl, Catshere.net, Fileschark.pl i Torrentz.eu. To one są w ścisłej czołówce stron, na które firmy z całego świata najczęściej skarżą się do Google.

Koncern w ramach swojego „Raportu przejrzystości” publikuje statystyki wniosków, jakie do niego trafiają z żądaniami usunięcia z wyników wyszukiwania różnych treści. Jednym z powodów takich żądań są naruszenia praw autorskich. Z zestawienia skarg na piractwo za 2015 r. wyłania się ciemny obraz polskiego rynku.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Obok angielskojęzycznych to właśnie polskie serwisy są przedmiotem ogromnej części wniosków o usunięcie z wyników wyszukiwania. Słynny Chomikuj.pl jest wręcz na niechlubnym pierwszym miejscu zestawienia. Do tego serwisu średnio co tydzień spływały aż 302 takie wnioski dotyczące blisko 9 tys. adresów URL (wskazujących konkretne treści), tylko w ostatnim miesiącu do Google poskarżono się na Chomika aż 459 razy, wskazując ponad pół miliona kontrowersyjnych treści.

– Rzeczywiście z Polski wywodzi się sporo serwisów działających jako linkownie, streamingi czy hostingi treści łamiących prawa autorskie. Po części wynika to z tego, że w Polsce nie został wdrożony artykuł 8.3 dyrektywy Copyright i powstała luka prawna, w której nie istnieje odpowiedzialność pośredników. Całą odpowiedzialność za takie treści zrzucają oni na swoich użytkowników, a przychody oczywiście zostawiają sobie – tłumaczy nam Marcin Przasnyski, szef firmy Anti-Piracy Protection, zajmującej się w imieniu właścicieli praw autorskich walką z takimi treściami w sieci.

Chomikuj.pl, od lat oskarżany jest w Polsce o wspierane piractwa. Już kilka razy wydawcy próbowali wytaczać mu procesy, zawsze bronił się tym, że na wszelkie zgłoszenia o złamaniu prawa reaguje i sporne treści z kont swoich użytkowników usuwa. Rafał Skwiot, rzecznik tego portalu, zapytany przez nas o to, czy Chomikuj.pl robi coś więcej, by ograniczyć treści pirackie, opowiada, że „aktywności” te „dotyczą przede wszystkim aspektu funkcjonalnego i edukacyjnego”.

– Stworzyliśmy konkretne mechanizmy, które chronią posiadaczy praw autorskich przed nadużyciami. Naszym sztandarowym narzędziem jest mechanizm sum kontrolnych. Wystarczy raz zgłosić nieautoryzowany plik, a system informatyczny zablokuje go wraz ze wszystkimi identycznymi kopiami. Co więcej, system uniemożliwi kolejne próby dodania tego pliku. Nieustannie edukujemy naszych użytkowników, m.in. informujemy ich o konieczności poszanowania praw autorskich już w momencie dodawania przez nich pliku – zapewnia Skwiot i dodaje, że najważniejsze jest jednak rozwijanie Chomikuj.pl jako platformy do legalnej dystrybucji treści. – Już teraz nasi użytkownicy mają dostęp do prawie 100 tys. e-booków i audiobooków, które mogą kupić w dowolnej chwili – zachwala, ale nie chce zdradzić, ile dziś jest łącznie plików załadowanych w tym serwisie. Ostatnio kiedy Chomikuj się tą liczbą chwalił, było ich przeszło miliard, a był to rok 2012. Od tamtej pory przestał publikować takie dane.

Ale choć coraz więcej firm i właścicieli praw autorskich stara się na bieżąco dbać o swoje utwory i kontroluje, czy nie pojawiają się nielegalnie w sieci, to bardzo trudno jest opanować ich przepływ. Przasnyski tłumaczy, że w efekcie braku w Polsce jasnego prawa dotyczącego przeciwdziałania naruszeniom praw autorskich małe są szanse zablokowania pirackich treści za pośrednictwem hosterów, którzy niekiedy nawet w oczywistych przypadkach żądają wyroków sądów co do złamania prawa autorskiego.

O usuwanie materiałów z polskich serwisów najczęściej wnioskują British Recordet Music Industry, Fox, Disney, NBC Universal, LionsGate – czyli wielcy światowi gracze oferujący muzykę, filmy i seriale – oraz The Entertainment Software Association (ESA), czyli największy przedstawiciel amerykańskiej branży gier komputerowych. I właśnie takie treści oraz porno (których właściciele bardzo dbają o swoje prawa) są ogólnie w czołówce najczęściej piratowanych materiałów. 

Tylko przez ostatni miesiąc Google przyjął 459 skarg na Chomika

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • Wolny NET(2016-01-07 09:27) Odpowiedz 101

    Z przedstawionych tu serwisów polecam filesharka, najszybszy i najpewniejszy, potem rapidu i catshare. Uploaded najwolniejszy. Oczywiście piszę o użytkownikach darmowych. Czy znacie jakieś dobre Rosyjskie linkownie?

  • Ogi(2016-01-07 13:36) Odpowiedz 103

    dziwicie się? Mało kogo w PL stać np na nową grę. W Polsce nowa gra kosztuje 300 -500 zł a człowiek zarabia dużo poniżej 2000 zł. Na zachodzie ludzie nie muszą ściągać piratów bo zarabiają poniżej 2000 funtów np w uk a nowa gra kosztuje 50-100 funtów. Więc chyba nie trzeba tu więcej tłumaczyć.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Loolz(2016-01-07 20:57) Odpowiedz 40

    Autor tekstu przedewszystkim nie zna znaczenia słowa "lider" prosilbym zeby sie z tym pojęciem zapoznał w słowniku .

  • adafwq(2016-01-11 17:13) Odpowiedz 00

    Uwaga: celowo literówki zrobili w nazwach, ale na obrazku już jest OK.

  • P(2016-01-10 01:00) Odpowiedz 00

    Od 459 skarg w ciagu miesiaca daleko do "milionow skarg" na polskie strony. W tym tempie potrzeba ok 30 lat aby byl mln skarg. Nie od dzis wiadomo ze statystyki dotyczace tzw piractwa sa bezczelnie naciagane jak tez "wyceny" przypuszczalnie "poniesonych strat". Idiotyczne sa wiec tego typu alarmistyczne tytuly chcoby w swietle wynikow sprzedazy plyty "25" Adele - 7.5 mln w miesiac, jak dotad chyba nawyzszy wynik w historii... i to kiedy?... wlasnie w czasach "rozbuhanego" piractwa

  • WojtaZ(2016-09-24 22:06) Odpowiedz 00

    Bicie piany nie wiadomo o co. Gdyby tak bardzo chcieli to by usunęli te strony, albo utrudnili dostęp do nich.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama