Nowa stawka dla odbiorców gazu wysokometanowego wyniesie 0,9983 zł za metr sześcienny.

Odbiorcy gazu ziemnego zaazotowanego zapłacą więcej średnio również o 11,1 proc. Nowa opłata wyniesie 0,6327 zł za metr sześcienny.

Podwyżki cen gazu wejdą w życie po 14 dni od daty publikacji decyzji w biuletynie branżowym URE.

Zmiana taryf oznacza 7,9-procentową średnią podwyżkę cen gazu dla przeciętnych odbiorców

Według wyliczeń URE, "kuchenkowcy", czyli odbiorcy zużywający gaz wyłącznie do przygotowywania posiłków, zapłacą miesięcznie średnio o 1,05 zł więcej.

Z kolei Ci, którzy zużywają gaz na przygotowania posiłku i podgrzanie wody mogą się spodziewać średniej podwyżki rzędu 4,54 zł miesięcznie, czyli 5,8 proc. więcej. Odbiorcom dodatkowo ogrzewającym gazem mieszkanie, rachunki wzrosną średnio o 20,79 zł. miesięcznie. W tym przypadku cena wzrośnie o 6,8 proc. Są to wzrosty netto cen, bez podatku VAT.

Zgodnie z piątkową decyzją Urzędu, ceny hurtowe gazu ziemnego wzrosną średnio o 11,1 proc. "Gaz dla spółek chemicznych zdrożeje o 10,3 proc." - powiedział podczas konferencji wiceprezes URE Marek Woszczyk.

Nowa taryfa wejdzie w życie 1 listopada i będzie obowiązywać do końca marca - wynika z postanowień URE

"Są zasadniczo dwa powody, które przesądziły o tym, że w tym roku będziemy mieli do czynienia z kolejną korektą taryfy PGNiG-u. Po pierwsze, jest to nienotowany wzrost cen ropy naftowej, z którym mieliśmy do czynienia od początku roku. Drugim powodem jest osłabiający się złoty względem dolara" - uzasadnił prezes URE Mariusz Swora. Jak podkreślił, dwie trzecie gazu dostarczanego przez PGNiG pochodzi z importu.

"Chcemy, aby PGNiG miał podstawy do stabilnego rozwoju, ale żeby odbiorcy płacili rozsądne stawki" - dodał prezes. "Biorąc pod uwagę obecny spadek cen ropy, w następnym roku możemy mieć do czynienia nawet z obniżką cen gazu" - powiedział. Swora zaznaczył jednocześnie, że zależy to od kształtowania się kursu złotego i dalszego kształtowania się cen ropy.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo złożyło wniosek o podwyżki taryf w połowie sierpnia

Firma chciała, by nowy cennik obowiązywał od początku października przez pół roku, jednak w połowie września prezes URE zwrócił się o uzupełnienie wniosku. Spółka chciała najpierw 23,1 proc. podwyżki, później obniżyła swoje oczekiwania do 17,3 proc.

"Podwyżki cen gazu, z którymi mieliśmy do czynienia należą do najniższych w Europie" - podkreślił Swora. Litwini płacą dwukrotnie więcej za gaz niż jeszcze w grudniu 2007 roku, Brytyjczycy wprowadzili tylko w II kw. podwyżki rzędu 26 i 29 proc., Węgrzy - 34,1 proc, a Słowacy - 19,8 proc.