PZU, podpisał umowę z BRE Bankiem Hipotecznym o współpracy w zakresie gwarancji zapłaty za roboty budowlane. Adresatem oferty mają być m.in. deweloperzy i spółki celowe, od których wykonawcy robót budowlanych mogą żądać gwarancji zapłaty za wykonane prace. Ale PZU liczy, że ta współpraca przyniesie mu nie tylko przychody z gwarancji. – To szansa na pozyskanie nowych klientów, także na inne ubezpieczenia majątkowe, szczególnie te związane z ryzykiem budowlano-montażowym – mówi Elwira Ostrowska-Graczyk, dyrektor Biura Ubezpieczeń Finansowych PZU.
162 mln zł składki z gwarancji zebrały – według szacunków – towarzystwa ubezpieczeniowe w 2006 roku
PZU ostro rywalizuje na tym rynku i jego przychody z gwarancji wzrosły o 70 proc. (przy 19 proc. wzroście rynku), co dało firmie 20 proc. udziału w rynku. Chce też podpisywać więcej podobnych umów z bankami. To kolejny element ofensywy PZU w segmencie ubezpieczeń finansowych. Jesienią firma zapowiadała, że za 2–3 lata ma mieć 30 proc. rynku ubezpieczeń kredytu. Na zainteresowanie gwarancjami liczy też Euler Hermes, towarzystwo, które dotąd zajmowało się ubezpieczeniami kredytu kupieckiego. Teraz ma zacząć wystawiać wszelkiego gwarancje kontraktowe (przetargowa, wykonania kontraktu, zwrotu zaliczki i usunięcia wad i usterek) oraz gwarancje zapłaty długo celnego. Zainteresowanie tym rynkiem ze strony towarzystw to efekt rosnącego zapotrzebowania na gwarancje, wynikającego z napływu do Polski pieniędzy przeznaczonych na inwestycje w ramach różnego rodzaju funduszy unijnych. Po III kwartałach wzrost przypisu składki z gwarancji wyniósł 19 proc. Można oszacować, że przy zachowaniu takiej dynamiki na koniec roku towarzystwa zebrały z gwarancji około 162 mln zł. Ubezpieczyciele spodziewają się, że napływ środków unijnych z kolejnej transzy 2007–2013 zwiększy jeszcze popyt na gwarancje.