statystyki

Reklama alkoholu zabroniona, a jednak ją widać

13.10.2015, 09:30; Aktualizacja: 13.10.2015, 10:08
Pojęcie reklamy na gruncie ustawy antyalkoholowej jest odmienne od powszechnie rozumianego.

Pojęcie reklamy na gruncie ustawy antyalkoholowej jest odmienne od powszechnie rozumianego.źródło: ShutterStock

PROBLEM: Ustawowy zakaz reklamy alkoholu wysokoprocentowego jest obchodzony na różne sposoby. Producenci sięgają po coraz bardziej wyrafinowane metody promocji swoich produktów.

Reklama


Eksperci różnią się co do tego, czy wszystkie te formy są dozwolone. Jedni uważają, że ich wykorzystanie jest możliwe, bo ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi w wielu punktach jest niejasna i istnieje problem z ustaleniem granic dozwolonej promocji. Inni przeciwnie – uważają, że przepisy są precyzyjne, a problem polega na braku ich odpowiedniej egzekucji. Temat znów powraca, ostatnio przy okazji nałożenia wysokiej kary na telewizję publiczną za złamanie zakazu reklamy piwa. Tym bardziej że twarde stanowisko zaczynają zajmować nie tylko KRRiTV, ale również sądy. Świadczy o tym wyrok NSA, który 31 marca 2015 r. orzekł, że reklamą alkoholi jest „każde publiczne rozpowszechnianie znaków towarowych producentów napojów alkoholowych”.

Tak w praktyce obchodzi się ustawowy zakaz

1. Podszywanie się pod informację

Najczęstszą próbą ominięcia zakazu reklamy alkoholu jest wykorzystanie zatarcia granicy między reklamowaniem a informowaniem. Obecnie możemy zobaczyć reklamy znanych win, które bezpośrednio nie ukazują alkoholu, a jednak ich nazwa i symbol są widoczne. I tak reklamy (a właściwie informacje) zapraszają do słuchania muzyki czy wejścia do gry. Płyta z muzyką opatrzona logo znanego wina była reklamowana w telewizji, a w spocie ukazała się zachęta do kupowania płyt. Było to równocześnie zaproszenie do zapoznania się z danym alkoholem, który jest sponsorem całego przedsięwzięcia.

2. Zamierzone podobieństwo

Innym przykładem jest stworzenie i wprowadzenie na rynek produktu przypominającego daną markę alkoholu. Zarówno logotypem, wzorem, jak i barwą jest on tożsamy ze znakiem znanego produktu wysokoprocentowego, którego reklama jest zabroniona. Hasła promujące ten towar można utożsamiać z marką alkoholu, ponieważ nawiązują one do niej w zasadzie w każdej akcji marketingowej. To, co oddziałuje na klientów, to głównie charakterystyczne znaki związane z danym produktem alkoholowym. Producenci świeżo wprowadzanych na rynek towarów lub organizatorzy wydarzeń nie są w takich przypadkach nastawieni na wynikający z nich zysk, ale przede wszystkim na wzbudzenie zainteresowania i stworzenie okazji, by odbiorcy mogli zidentyfikować je z napojem wysokoprocentowym, który jako taki sam nie może być reklamowany.

3. Flirt z modą


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama