statystyki

Czas zatrzymać machinę TTIP

autor: Timothy Clapham02.10.2015, 07:38; Aktualizacja: 02.10.2015, 07:55
Po wejściu w życie TTIP Polska będzie mogła eksportować do Stanów Zjednoczonych grzyby – zapewniła unijna komisarz ds. handlu Cecilia Malmstroem. Co też pani wygaduje! Grzyby nie są kluczowym produktem polskiego rolnictwa, są nimi mięso i zboża, a akurat te produkty są potężnie w Ameryce dotowane

Po wejściu w życie TTIP Polska będzie mogła eksportować do Stanów Zjednoczonych grzyby – zapewniła unijna komisarz ds. handlu Cecilia Malmstroem. Co też pani wygaduje! Grzyby nie są kluczowym produktem polskiego rolnictwa, są nimi mięso i zboża, a akurat te produkty są potężnie w Ameryce dotowaneźródło: ShutterStock

Odkryciem laureata Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii Daniela Kahnemana jest to, że bardziej obawiamy się ponieść straty, niż cenimy sobie zyski. To tzw. efekt posiadania. Bo jeśli coś już mamy lub w zdobycie czegoś włożyliśmy dużo wysiłku, to nie chcemy się z tym rozstać. Nawet jeśli to nierozsądne. Trzymamy tracące na wartości akcje, mając nadzieję, że bessa się wkrótce skończy, a my odzyskamy to, co zainwestowaliśmy. I to z nawiązką.

Reklama


O efekcie posiadania przypomniałem sobie w trakcie spotkania w bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego z unijną komisarz ds. handlu Cecilią Malmstroem, podczas którego broniła europejsko-amerykańskiej umowy o transatlantyckim partnerstwie w dziedzinie handlu i inwestycji (TTIP, Transatlantic Trade and Investment Partnership). Wsłuchując się w jej słowa, zwróciłem uwagę na to, że porzuciła już argumenty ekonomiczne, które miały dowodzić racji bytu TTIP, a zaczęła posługiwać się ogólnikami na temat wzrostu gospodarczego (było to już 39. spotkanie w ramach dialogu społecznego na temat TTIP). Mówiła, że Europa dzieli przecież z USA te same wartości, a zaraz potem podkreślała korzyści, które odniosła Polska dzięki członkostwu w UE. Biorąc pod uwagę, że jednym z założycieli Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej był Brytyjczyk Thomas Paine – zgadzam się co do wspólnych wartości. Ale czy można się na nie powoływać, przekonując do niekorzystnej umowy handlowej? Oczywiście, że nie. I oto przykład z mojej ojczyzny: nową elektrownię atomową zbudują w Wielkiej Brytanii Chińczycy – bo zaproponowali lepsze warunki (będzie to ich debiut w tej branży na Zachodzie), a nie Amerykanie z General Electric. Rozwój współpracy Londynu z Pekinem jest uzasadniony interesem ekonomicznym, a nie żadnymi wspólnymi wartościami. Zatem nie usprawiedliwiają one zgody na TTIP, która może mieć dramatyczne skutki dla sektora małych i średnich firm w całej Europie.

W odpowiedziach komisarz na pytania publiczności brakowało także logiki. Na przykład ustalono już, że wzrost handlu jest skutkiem wzrostu gospodarczego, a nie jego przyczyną. Fakt, że światowy handel rozwija się znacznie szybciej, niż przyspiesza wzrost, może oznaczać tylko, że handel ma negatywny wpływ na wzrost gospodarczy. Jednak komisarz broniła starej tezy. Celnie podsumował jej wywód słuchacz, który powiedział, że zniesienie obowiązku wizowego dla obywateli Polski znacznie bardziej przyczyniłoby się do rozwoju handlu między Polską a USA niż zmniejszenie kilku opłat celnych.

Okruchy z pańskiego stołu

Trzy kluczowe elementy TTIP są coraz mniej atrakcyjne dla Europy. Cła już są symboliczne i chronią tylko kluczowe sektory gospodarki, np. rolnictwo. I mam mocne podejrzenie, że ich dalsze zmniejszenie będzie znacznie korzystniejsze dla USA niż dla UE. – Po wejściu w życie TTIP Polska będzie mogła eksportować do Ameryki grzyby – zapewniła Malmstroem. Co też pani wygaduje! Grzyby nie są kluczowym produktem polskiego rolnictwa, są nimi mięso i zboża, a akurat te produkty są potężnie w USA dotowane. Przy okazji tak się złożyło, że w tych samych dniach co Malmstroem przebywał w Polsce komisarz UE ds. rolnictwa Phil Hogan. Dziwnym trafem w jego wystąpieniach nie było wzmianki o TTIP. Co więcej – wynikało z nich, że umowa o partnerstwie z USA może odegrać marginalną rolę w rozwoju tak ważnego dla Polski sektora.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (2)

  • Kostek K.(2015-10-02 20:03) Zgłoś naruszenie 10

    Świetny artykuł! Proszę dalej pisać o TTIP. To wielkie zagrożenie dla Europy, szczególnie dla kraju takiego jak Polska. Niestety biurokraci od "wolnego handlu" negocjują w zaciszach gabinetów, a społeczeństwo jest ignorowane.

    Odpowiedz
  • Tylko plutokracja!(2015-10-02 16:01) Zgłoś naruszenie 01

    Umowę TTIP należy podpisać, ale przedtem doprecyzować i to się MUSI odbyć w zaciszu gabinetów, nie na ulicy.
    Dotychczasowa formuła tzw. konsultacji społecznych unaoczniła tylko bezsens bawienia się w tak idiotyczną grę, jak demokracja. Ów głos społeczny był wrzaskiem hord lewactwa degradującego miasta na wzór hippisowskiej komuny.
    TTIP należy dograć w wąskim kręgu przy mahoniowym stole, samo głosowanie przeprowadzić przy drzwiach zamkniętych i dopiero uchwaloną wersję upublicznić jako dokument zamknięty na ewentualne modyfikacje osób i stron spoza wąskiego i wyszczególnionego grona.

    To całe społeczeństwo nie jest, nie będzie, bo najzwyczajniej nie jest w stanie być partnerem do dyskusji z prawem opiniowania a tym bardziej blokowania TTIP i umów tej wagi. Społeczeństwo jest zbieraniną najczęściej durnych jednostek o wąskim światopoglądzie, kierujących się emocjami. Owa zbieranina w ogóle nie dorosła do czegoś takiego, jak proces legislacyjny umowy między kontynentami. Owa zbieranina może cokolwiek stworzyć wyłącznie pod odpowiednio inteligentnym przywództwem i dostatecznie silnym nadzorem. Dopuszczenia owego "społeczeństwa" i bawienie się w coś tak irracjonalnego, jak "demokracja" jest prostą drogą do anarchii.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama