Państwa członkowskie strefy euro zobowiązują się do końca 2009 roku chronić banki przed bankructwem możliwymi sposobami, w tym także przez ich rekapitalizację - powiedział w niedzielę prezydent Francji Nicolas Sarkozy po spotkaniu na szczycie państw strefy euro w Paryżu.
Niemcy, Francja, Włochy "i inne kraje" przedstawią w poniedziałek po południu "jednocześnie" szczegóły własnych planów ratunkowych w związku z obecnym kryzysem finansowym - zapowiedział Sarkozy.
Prezydent Francji zdeklarował, że Unia Europejska wystąpi do USA o zwołanie wspólnego spotkania na szczycie w celu "zbudowania międzynarodowego systemu finansowego na nowych podstawach.
Ponadto państwa członkowskie strefy euro zobowiązują się gwarantować na czas ograniczony pożyczki międzybankowe w celu zapewnienia bankom płynności finansowej - oświadczył Sarkozy.
Jak wyjaśnił francuski prezydent, gwarancje czasowe mają zachęcić instytucje finansowe, by znowu zaczęły sobie pożyczać pieniądze.
Sarkozy dodał, że na razie wspólny plan osiągnęły państwa eurogrupy, ale ma nadzieję, że w najbliższą środę - na brukselskim posiedzeniu Rady Europejskiej (szczyt UE) - przyjmie je "cała Europa".
Przywódcy 15 państw eurogrupy zebrali się w Paryżu, by ustalić wspólny plan wyjścia z kryzysu finansowego i ratowania sektora bankowego.
1: Liberałowie na pomoc dla osób z IP: 84.234.1.* (2008-10-13 08:11)
potrzebujących nie mają a miliardy dolarów z kieszeni na banki znajdują --pieprzą o samoregulującym rynku ,że nie należy ingerować ,że każdy się sam dorabia i bankrutuje ale jak sobie sami narozrabiali to zaraz pieniądze obywateli biorą z podatków na pomoc dla siebie .
Donald a teraz podatek liniowy i ustawa kominowa.- DONALDZIE ---Przecież Polska powinna być najbogatszym krajem w Europie skoro PREZESI w Spółkach Skarbu Państwa i Ministrowie, Profesorowie Balcerowicze -mając płace wyższe od kominów tutaj tak dobrze Rządzą i DORADZAJĄ, że aż tyle zarabiają!!!

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.




