statystyki

Żeby mówić o niedozwolonym porozumieniu, uczestnicy zmowy muszą o sobie wiedzieć

autor: Małgorzata Kryszkiewicz04.08.2015, 07:22; Aktualizacja: 04.08.2015, 08:50
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w decyzji antymonopolowej powinien wskazać nie tylko organizatora zmowy, lecz także innych jej uczestników. W przeciwnym wypadku uniemożliwia przedsiębiorcy obronę. Tak uznał w jednym z orzeczeń Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w decyzji antymonopolowej powinien wskazać nie tylko organizatora zmowy, lecz także innych jej uczestników. W przeciwnym wypadku uniemożliwia przedsiębiorcy obronę. Tak uznał w jednym z orzeczeń Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.źródło: ShutterStock

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w decyzji antymonopolowej powinien wskazać nie tylko organizatora zmowy, lecz także innych jej uczestników. W przeciwnym wypadku uniemożliwia przedsiębiorcy obronę. Tak uznał w jednym z orzeczeń Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Reklama


Sprawa trafiła do sądu na skutek wniesienia przez przedsiębiorcę odwołania od decyzji prezesa UOKiK, który stwierdził zawarcie porozumienia ograniczającego konkurencję na rynku detalicznej sprzedaży zegarków. W zmowie mieli brać udział sprzedawcy, którzy zobowiązali się do sprzedaży towaru za pośrednictwem tradycyjnych i internetowych kanałów dystrybucji po ustalonych minimalnych cenach. W decyzji nie dookreślono jednak, o jakich konkretnie przedsiębiorców chodzi. SOKiK uznał to za naruszenie prawa powoda do obrony. Ten bowiem nie miał nawet szansy odnieść się do tak skonstruowanego uzasadnienia decyzji. Przedsiębiorca współpracował w tym czasie z około 70 innymi firmami. A prezes UOKiK nie wskazał nawet, czy jego zdaniem wszyscy oni byli uczestnikami kartelu, czy tylko niektórzy z nich.

Tymczasem, zdaniem sądu, dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, przy ocenie porozumienia wertykalnego, konieczne jest dookreślenie wszystkich uczestników porozumienia. Brak takiego ustalenia SOKiK nazwał niedopuszczalną nieprawidłowością.

Sąd przypominał również, że w tego typu postępowaniach ciężar dowodu leży na prezesie UOKiK i nie ma żadnych podstaw do przerzucania go na przedsiębiorcę.

„Nie może organ oprzeć swojej decyzji na przypuszczeniu, że wszyscy dystrybutorzy uczestniczyli w porozumieniu, nie budując nawet w tym zakresie domniemania faktycznego” – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Pojawia się tam również teza, że takie działanie prezesa UOKiK naruszać może art. 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2007 r. nr 50, poz. 331 ze zm.). Przepis ten nakazuje organowi antymonopolowemu działać w interesie publicznym. A w interesie tym leży przecież zapewnienie świadomości bezprawności zachowania przedsiębiorców, którzy uczestniczyli w porozumieniu antymonopolowym.


Pozostało jeszcze 17% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama