statystyki

Sankcje KNF: Sąd kapturowy nad przedsiębiorcą

autor: Patryk Słowik31.07.2015, 07:33; Aktualizacja: 31.07.2015, 07:53
– Do rozważenia pozostaje więc rezygnacja z dwuinstancyjności w przypadku decyzji KNF – twierdzi Dajnowicz.

– Do rozważenia pozostaje więc rezygnacja z dwuinstancyjności w przypadku decyzji KNF – twierdzi Dajnowicz.źródło: ShutterStock

Dwuinstancyjność w Komisji Nadzoru Finansowego to fikcja. Przy ponownym rozpatrzeniu decyzji o nałożeniu kary na firmę orzekają te same osoby – alarmują przedstawiciele biznesu

Zgodnie z ustawą o nadzorze nad rynkiem finansowym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1149 ze zm.) przedsiębiorcy, który nie zgadza się z nałożoną na niego przez KNF sankcją, nie przysługuje odwołanie. Może wnieść o ponowne rozpatrzenie sprawy. Tu jednak pojawia się problem: art. 5 ustawy stanowi, że w skład komisji wchodzą przewodniczący, dwóch zastępców przewodniczącego i czterech członków. Łącznie siedem osób. Artykuł 11 ust. 2 określa zaś sposób podejmowania decyzji: uchwały są głosowane w obecności co najmniej czterech członków KNF, w tym przewodniczącego lub jego zastępcy. W praktyce oznacza to, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy musi orzekać przynajmniej jedna osoba, która brała udział w podejmowaniu kwestionowanej decyzji. Najczęściej orzeka zresztą dokładnie ten sam skład.

– Trudno mówić tu o całkowitej dwuinstancyjności postępowania – komentuje dr Stanisław Kluza, były przewodniczący KNF oraz były minister finansów.

Michał Lisiecki, prezes PMPG Polskie Media (spółka została w 2014 r. ukarana półmilionową karą przez KNF), mówi zdecydowanie ostrzej. Jego zdaniem brak rzeczywistej możliwości odwołania się od orzeczenia KNF sprawia, że komisji bliżej do sądu kapturowego niż do sprawiedliwej i wyważonej instytucji.

Bez wyłączenia

Do stycznia 2015 r. ustawowe regulacje były dość niejasne. KNF – zgodnie z literą prawa – nie miała możliwości ponownego rozpatrzenia decyzji, gdyż liczba wyłączonych z rozpatrywania sprawy członków powodowałaby, że nie było możliwości zachowania kworum. W takiej sytuacji premier powinien wskazać inny organ administracji publicznej, który zajmie się sprawą. Ustawodawca to jednak zmienił. Od 30 stycznia 2015 r. obowiązuje nowy art. 11, którego ust. 6a stanowi, że w postępowaniach z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oraz w postępowaniach w sprawie wznowienia postępowania administracyjnego, stwierdzenia nieważności decyzji, a także zmiany lub uchylenia decyzji ostatecznej do siedmioosobowego składu komisji nie stosuje się art. 24 par. 1 pkt 5 kodeksu postępowania administracyjnego. A to przepis stanowiący, że pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji. Mówiąc prościej: od końca stycznia nie ma przeszkód prawnych, aby osoby będące członkami KNF ponownie rozpatrywały sprawy, w których już wydały decyzję.

Pojawia się pytanie, czy przedsiębiorca może liczyć na zmianę niekorzystnego werdyktu. Część osób mówi, że nawet źle by świadczyło o członkach komisji, gdyby nie zgadzali się sami ze sobą.


Pozostało jeszcze 45% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane