statystyki

Sprawdzenie w BIG klient musi zaakceptować

autor: Piotr Pieńkosz10.06.2015, 07:38; Aktualizacja: 10.06.2015, 08:09
Podstawową kwestią jest konieczność pozyskania przez firmę pożyczkową zgody na prześwietlenie konkretnej osoby w biurach informacji gospodarczej (BIG), z którymi współpracuje.

Podstawową kwestią jest konieczność pozyskania przez firmę pożyczkową zgody na prześwietlenie konkretnej osoby w biurach informacji gospodarczej (BIG), z którymi współpracuje.źródło: ShutterStock

Zamierzam wziąć pożyczkę krótkoterminową, tzw. chwilówkę. Zdaję sobie sprawę, że w związku z tym firma pożyczkowa prześwietli moją historię w biurze informacji gospodarczej. Z tego, co wiem, będę musiał wyrazić zgodę na takie działanie. W internecie czytałam jednak, że firmy wykorzystują takie zgody, by przetwarzać dane osobowe w innych celach. Chciałbym więc dowiedzieć się, na co szczególnie uważać – pyta pan Artur.

Nie dziwi to, że firmy pożyczkowe starają się sprawdzać rzetelność potencjalnych pożyczkobiorców. Cały proces jest jednak szczegółowo uregulowany przez przepisy. Właśnie po to, by uniemożliwić firmom szerokie przetwarzanie danych o historii finansowej klientów.

Podstawową kwestią jest konieczność pozyskania przez firmę pożyczkową zgody na prześwietlenie konkretnej osoby w biurach informacji gospodarczej (BIG), z którymi współpracuje. Taką zgodę klient wyraża przed podjęciem jakichkolwiek działań przez przedsiębiorcę. Innymi słowy, firma nie może pozyskać informacji o wiarygodności finansowej potencjalnego klienta dopóty, dopóki ten nie wyrazi na to zgody. Co więcej, upoważnienie do sprawdzenia zachowuje ważność jedynie przez 30 dni od momentu jego udzielenia. Po upływie tego czasu przedsiębiorca nie może wystąpić o dane do BIG, chyba że pozyska od tej samej osoby nową zgodę.

Niestety, okazuje się, że firmy nadużywają opisanego wyżej prawa. Najczęstszym błędem jest formułowanie zgody jako bezterminowego upoważnienia, co jednoznacznie kłóci się z przywołanym terminem 30 dni (patrz opinia eksperta). Co więcej, część firm pożyczkowych upoważnienie klienta do sprawdzenia jego historii finansowej w BIG miesza z różnego rodzaju zgodami z zakresu danych osobowych. Tymczasem takie działanie jest niedopuszczalne. Obie zgody muszą być bowiem od siebie odrębne w ten sposób, by klient mógł wybrać, której z nich udzielić. Sformułowanie dwóch rodzajów zgody w jednym oświadczeniu prowadzi do sytuacji, w której tak naprawdę żadna z nich nie jest skuteczna i nie wiąże osoby fizycznej.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane