statystyki

Uwaga, sieci handlowe płacą z poślizgiem

autor: Patrycja Otto19.05.2015, 09:34; Aktualizacja: 19.05.2015, 09:45
Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że kondycja finansowa sieci jest dobra albo bardzo dobra.

Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że kondycja finansowa sieci jest dobra albo bardzo dobra.źródło: ShutterStock

Współpraca z sieciami staje się bardziej ryzykowna dla dostawców. Przybywa bowiem sprzedawców, którzy nie regulują swoich zobowiązań na czas, co oznacza problemy dla producentów.

Reklama


W I kw. na bieżąco sieci handlowe opłacały 70 proc. faktur, podczas gdy rok wcześniej odsetek terminowych płatności przekraczał 77 proc. Analiza przygotowana na zlecenie DGP przez Bisnode Polska wskazuje, że problem z rozliczaniem się na czas z kontrahentami narasta, chociaż nie można mówić o dramacie i o zagrożeniu utratą płynności finansowej, bo zaległości w płatnościach z reguły nie przekraczają 30 dni. Z takim opóźnieniem płaconych jest przez nie 23,80 proc. faktur. Ich odsetek jednak wzrósł z 16,92 proc. rok wcześniej. Po dłuższym terminie, czyli od 31 do 120 dni, regulowanych jest obecnie 5,94 proc. rachunków. Tu w zasadzie nic się nie zmieniło.

Opóźniają, chociaż mają się dobrze

Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że kondycja finansowa sieci jest dobra albo bardzo dobra. Taka ocena dotyczy aż 77 proc. z nich. To wynik o 10 pkt proc. lepszy od ubiegłorocznego. Co więcej, aż 53,8 proc. z ponad 200 ujętych w analizie podmiotów znajduje się w bardzo dobrej kondycji i ten odsetek nie zmienił się od ubiegłego roku – wynika z analizy Bisnode Polska.

Dlaczego więc sieci opóźniają płatności? Eksperci wymieniają kilka powodów. Pierwszy – deflacja odbijająca się na marżach i zyskach. Drugi – rosnąca konkurencja. Jeszcze kilka lat temu sieci walczyły z niezależnymi sklepami, które łatwo było pokonać, bo ceny w nich były nawet o ponad 30 proc. wyższe niż w sieciach.

Moralność płatnicza sieci handlowych

Moralność płatnicza sieci handlowych

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Te czasy minęły. Tradycyjnych sklepów na rynku jest coraz mniej, a wolne miejsce po nich zagospodarowują nowe placówki należące do sieci. Do tego różnice w cenach między hipermarketami, supermarketami i dyskontami spłaszczyły się. Pierwsze weszły w większym stopniu w towary pod marką własną, obniżając przez to średnie ceny u siebie, a ostatnie postawiły na markowe produkty, co spowodowało, że stały się droższe.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama