statystyki

Doręczyciel powinien roznosić przesyłki, a nie awiza

autor: Piotr Pieńkosz24.03.2015, 20:00
Zachowanie doręczyciela było niewłaściwe, dlatego wzburzenie czytelniczki jest zrozumiałe.

Zachowanie doręczyciela było niewłaściwe, dlatego wzburzenie czytelniczki jest zrozumiałe.źródło: ShutterStock

Razem z sąsiadami z bloku zauważyliśmy, że doręczyciele z firmy pocztowej, która obsługuje korespondencję z sądów i prokuratur, zamiast dostarczać listy do mieszkańców, wolą zostawiać awiza w skrzynkach. Zapewne zakładają, że w dzień żaden z lokatorów nie przebywa w bloku. A to błąd. Ja pracuję z domu, więc w mieszkaniu jestem całe dnie. Tymczasem, gdy przychodzi do mnie przesyłka sądowa, doręczyciel zamiast zadzwonić przez domofon, wrzuca do skrzynki awizo. W konsekwencji zamiast wygodnie odebrać list w domu, muszę fatygować się do punktu odbioru przesyłek. Moim zdaniem tak być nie powinno, chyba doręczyciele za coś biorą pieniądze. Czy można coś z tym zrobić – pyta pani Małgorzata

Zachowanie doręczyciela było niewłaściwe, dlatego wzburzenie czytelniczki jest zrozumiałe. Listy z sądów i prokuratur od półtora roku doręcza prywatny operator pocztowy – Polska Grupa Pocztowa (PGP), która wygrała przetarg na dopełnienie tego zadania, zostawiając w polu należącą do Skarbu Państwa Pocztę Polską.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (2)

  • niekompetencja(2015-03-24 20:48) Zgłoś naruszenie 00

    Z tym InPostem można dostać cholery. Raz, ze lecą sobie bo wrzucają awiza do skrzynek i lecą dalej, bo jeden inposciarz obsługuje obszar obsługiwany przez 3-4 listonoszy, więc nie ma czasu na doręczanie przesyłek. potem po przesyłkę trzeba iść do jakiegoś zapyziałego sklepiku albo kiosku, gdzie przy okazji innych spraw jak na poczcie nie załatwisz. A jak się wyśle przesyłkę na wieś to tragedia - każdy listonosz zna swój rejon na wyrywki, przesyłkę doręczy na pewno, a inpościarz to smarkacz z sąsiedniego powiatu, rejonu nie zna i nie potrafi nawet trafić pod właściwy adres. Wina leży po stronie niekompetentnych urzędników od zamówień publicznych, którzy jak zwykle poszli na łatwiznę i ustawili kryterium 100 ceny, zamiast wziąć jako kryteria siec placówek własnych i ich dostępność i wielkość. I co z tego że jako sąd wysyłamy pisma InPostem jak obywatel odpowiedź musi nadać na Poczcie Polskiej bo przecież nie będzie nadawał poważnego pisma w jakiejś dziurze, która nie ponosi żadnej odpowiedzialności.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2015-03-24 20:58) Zgłoś naruszenie 00

    Wygaszanie Poczty Polskiej , umówmy się .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane