Dziś w Poznaniu rozpoczął się II Międzynarodowy Kongres Firm Rodzinnych. Udział w imprezie, która potrwa dwa dni, potwierdziło 300 uczestników, którzy będą mogli wysłuchać wykładów przygotowanych przez 16 specjalistów oraz wziąć udział w prelekcjach, do których zaproszono przedsiębiorców topowych polskich firm rodzinnych oraz wysokiej klasy specjalistów.

Firmy rodzinne to siła napędowa polskiej gospodarki. Szacuje się, że w kraju działa ich 220 tys. i odpowiadają już za 10 proc. PKB. Niestety, narasta skala problemów, z którymi się borykają, przez co ich dalszy rozwój może być utrudniony. Po pierwsze muszą się zmierzyć z przeterminowanymi należnościami, które dotykają je w największym stopniu, gdyż znajdują się na końcu łańcucha płatności. To powoduje, że trudne lub niemożliwe staje się oszczędzanie pieniędzy na inwestycje, które są niezbędne do tego, by mogły dalej konkurować nie tylko na polskim rynku, ale i rozwijać się za granicą. „Życie pod górę” zaczyna odstraszać młode pokolenie, które już nie tak chętnie przejmuje biznes od rodziców i kontynuuje rozwój. Ma to miejsce zwłaszcza w handlu.

Organizator kongresu, którym jest Instytut Biznesu Rodzinnego, chce zmotywować firmy rodzinne do dalszych działań. Mają im w tym pomóc zaproszeni na kongres eksperci, czołowi przedsiębiorcy i przedstawiciele świata nauki i biznesu. Wśród tematów, które będą poruszane na tegorocznym kongresie, znalazły się: metody wejścia na nowe rynki, sposoby budowania wiarygodności i profesjonalnego wizerunku, co można zyskać dzięki sukcesji, oraz jakie innowacyjne rozwiązania można zastosować w firmach rodzinnych.