statystyki

Gdy bogacą się tylko bogaci: Fortuna zobowiązuje?

autor: Andrzej Krajewski07.12.2014, 10:30
pieniądze

Ludzie, którzy dążą tylko do zwiększenia i tak już wielkich bogactw, są zwykle niewolnikami namiętności zarabiania nabytej w młodości.źródło: ShutterStock

Gdy państwo pozwala, aby niemal całe bogactwo trafiało w ręce małej grupy ludzi, bywa, że to oni pierwsi dostrzegą, iż na dłuższą metę taki interes nikomu się nie opłaca.

Reklama


Zaprezentowany niedawno raport amerykańskiego banku centralnego jedynie potwierdził to, co wszyscy obserwują: bogacą się tylko bogaci. O ile w 1989 r. 5 proc. najbogatszych Amerykanów skupiało w swoich rękach 54 proc. bogactwa USA, to obecnie jest to 63 proc. „Sądzę, że rzeczą właściwą jest zadać pytanie, czy ten trend jest zgodny z wartościami zakorzenionymi w historii naszego narodu, wśród których najważniejszą dla Amerykanów jest tradycyjna równość szans” – pytała podczas konferencji prasowej 17 października szefowa Fed Janet Yellen.

To, przed czym kilka lat temu ostrzegali miliarderzy Warren Buffett i Bill Gates, staje się rzeczywistością. Wąska grupa bogaczy staje się niewyobrażalnie zamożna, zaś reszta społeczeństwa sukcesywnie biednieje. Opublikowany dwa tygodnie później raport OECD potwierdził, że proces ten przyspiesza w skali całego globu. Posługując się opracowanym przez włoskiego statystyka Corrada Giniego systemem wyliczeń, wykazano, że pod względem rozwarstwienia społecznego ludzkość cofnęła się do stanu z XIX w. I wcale nie z końca tegoż stulecia. Przez ostatnie sto lat, z wyjątkiem wielkiego kryzysu, współczynnik Giniego malał. O ile na samym początku prowadzenia statystyk w krajach wysokorozwiniętych wynosił 45 (im wyższy, tym nierówności są większe), to pod koniec lat 70. spadł do wartości 36. Rozwój państw opiekuńczych sprzyjał sprawiedliwszej redystrybucji dochodów. Natomiast najlepiej zarabiający płacili największe podatki. Od połowy lat 80. trend uległ odwróceniu i rozwarstwienie społeczne zaczęło się nasilać. W efekcie dochody wszystkich warstw społecznych, poza najbogatszą, maleją. Z raportu OECD – porównującego wzrost PKB z pensjami robotników – wynika, że ich dochody są proporcjonalnie niższe niż w połowie XIX w. „W takich okolicznościach społeczeństwo stoi przed trudnym pytaniem, w jaki sposób najbardziej rzetelnie i sprawiedliwie promować równe szanse” – podkreślała Yellen.

Dość delikatnie opisała palącą kwestię. Zbyt duża dysproporcja w dochodach zawsze destabilizuje społeczeństwo. I jeśli odpowiednio wcześnie się temu nie przeciwdziała, w końcu zaczyna pachnieć w powietrzu rewolucją.

Terror deflacji


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (6)

  • AN(2014-12-07 11:45) Zgłoś naruszenie 00

    No cóż - to też są konsekwencje upadku muru. Nic tak sprzyja podnoszeniu poziomu jak konkurencja. W danym przypadku - konkurencja SYSTEMÓW SPOŁECZNO-EKONOMICZNYCH, która skończyła się z tamtą datą.

    Odpowiedz
  • PO+PSL=fałszerstwo(2014-12-07 12:18) Zgłoś naruszenie 00

    Na ilu krzesłach można posadzić jeden tyłek? Jak się nogi podkurczy to na 4-rech. Tu jest odpowiedź jaka powinna być dysproporcja w dochodach. Ci biedacy, bogacze tego nie rozumieją. A potem będą płakać, że motłoch ich zlinczował.

    Odpowiedz
  • asd(2014-12-07 12:41) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie nie dajcie się więcej oszukiwać polskim bankom. Ciężko dzisiaj znaleźć w internecie rzetelne informacje, ja prowadzę swoją małą prywatną stronkę na której możecie się dowiedzieć o oszustwach banków. Wstawcie kropki w miejsce spacji: polskiebanki cba pl

    Odpowiedz
  • xxxx(2014-12-07 12:58) Zgłoś naruszenie 00

    prędzej czy później społeczeństwo zawsze się upomina o swoje, a gdy bogaci się opierają to leje się ich krew, dyndają na latarniach lub ich główki są oddzielane jakimś ostrzem od reszty ciała. Niech się lepiej zastanowią czy na pewno chcą taki los dla siebie lub swoich dzieci.

    Odpowiedz
  • BRYTAN(2014-12-07 14:35) Zgłoś naruszenie 00

    ZABRAĆ BOGATYM OD DAĆ BIEDNYM ZNACJOLIZOWAĆ MAJĄTKI BOGATYCH NAPIĘTNOWAĆ ICH ŻE SĄ KRWJOPJCY TO BĘDZIE SPRAWIEDLIWOSIĆ NASZYCH SĄSIADÓW . PRAWDA CZY FAŁSZ.

    Odpowiedz
  • analityk(2014-12-07 17:35) Zgłoś naruszenie 00

    Jest takie powiedzenie: pieniądze robią pieniądze.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama