statystyki

Polska ściągnie długi z Rosjan

autor: Marek Chądzyński19.11.2014, 09:04; Aktualizacja: 19.11.2014, 09:08
podatki, finanse, świat

podatki, finanse, światźródło: ShutterStock

Nasze firmy windykacyjne ostrzą sobie zęby na złe kredyty sprzedawane masowo przez rosyjskie banki. Do wzięcia są pakiety warte miliardy euro, niemniej ryzyko jest ogromne

Reklama


Reklama


Ponad 500 mld rubli – tyle może wynieść według szacunków rosyjskiej prasy wartość wierzytelności, jakie banki w Rosji przekażą w tym roku firmom windykacyjnym. To o blisko 100 mld rubli więcej niż w ubiegłym roku. W samym III kw. rosyjscy bankierzy wystawili na sprzedaż złe kredyty warte 120 mld rubli. Przeliczając to po obecnym kursie (58,5 rubla za euro), wartość tego długu wyniosła ok. 2 mld euro. To tyle, ile polskie banki są w stanie sprzedać przez rok.

Banki w Rosji wyprzedają swoje wierzytelności, bo stanęły pod ścianą. Jeden ze skutków zachodnich sankcji to duże problemy z uzyskaniem finansowania – zagraniczny kapitał odpływa. Widać po przecenie rubla: w ciągu roku stracił on na wartości 33 proc. wobec euro i 43 proc. do dolara. Bank Rosji próbował ratować sytuację, podnosząc stopy procentowe, ale tylko pogorszył swoje położenie, bo przez wyższe stopy wzrosły koszty pozyskiwania finansowania. Sprzedaż słabo spłacających się kredytów to sposób na pozyskiwanie pieniędzy. Tym bardziej że centralny bank Rosji zwiększył wielkość rezerw, jakie muszą one tworzyć na niespłacane kredyty, a takie rezerwy przekładają się na zmniejszenie zysków. Dla przykładu: rezerwy dla pożyczek z opóźnieniem w spłacie od 31 do 90 dni wynoszą 20 proc. wartości długu, a dla tych z opóźnieniem od 91 do 180 dni – 50 proc. Dla niezabezpieczonych kredytów konsumenckich z opóźnionych powyżej 360 dni teraz tworzy się stuprocentową rezerwę. Dla najmłodszych złych kredytów (przeterminowanie do 30 dni) rezerwa wzrosła z 3 do 6 proc.

Efekt to wystawianie na sprzedaż długów o coraz krótszym przeterminowaniu. Według gazety „Izwiestia” jeszcze w 2012 r. banki przekazywały windykatorom kredyty z opóźnieniem w spłacie do 90 dni. Rok temu ten termin skrócił się już do 60 dni, a teraz jest to 45 dni. Dodatkowym powodem pozbywania się złych kredytów jest to, że banki mają coraz większy problem z wyegzekwowaniem spłat. W tekście opublikowanym kilka tygodni temu gazeta podawała – powołując się na rosyjskich windykatorów – że od początku tego roku wyraźnie pogorszyła się moralność płatnicza rosyjskich kredytobiorców. Wartość przeterminowanych pożyczek będzie rosnąć, bo i poziom przekredytowania klientów banków też jest wysoki. Co dziesiąty dłużnik ma do spłacenia nawet pięć kredytów. Według opublikowanych wczoraj danych firmy doradczej Sekwoja problem z regulowaniem swoich zobowiązań może mieć aż 49 proc. obywateli.

Dla firm windykacyjnych to gratka – również dla polskich spółek, które próbują szczęścia na rosyjskim rynku. Kamil Karpicki z Kredyt Inkaso mówi, że przy tak świeżym długu szanse na zysk są spore, bo dużo łatwiej skontaktować się z dłużnikiem i ustalić z nim warunki spłaty. – To bezpośrednio przekłada się na krótszy czas zwrotu z inwestycji. Ceny z uwagi na wielkość tego rynku i ograniczoną konkurencję kształtują się na bardzo atrakcyjnym poziomie, co oczywiście przekłada się na wyższe rentowności niż te osiągane na rynku polskim – mówi.


Pozostało jeszcze 61% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

  • Jest ogłoszenie o Naborze....(2014-11-19 09:25) Odpowiedz 00

    Na Windykatora na Rosję...dostajesz służbowe auto, telefon, laptop...jedziesz.

    Wracasz bez w/w elementów wyposażenia dobrze jak cały i zdrów.

  • J100dulski(2014-11-19 12:48) Odpowiedz 00

    Rynek finansowy będzie pełen atrakcyjnych obligacji korporacyjnych zabezpieczonych kunsztownie opakowanymi wierzytelnościami rosyjskich banków... jeżeli KNF "kupi" taki prospekt emisyjny. Jak się windykuje windykatora ?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama