statystyki

Ustawa okołobudżetowa: Wprowadzi zamrożenie płac i akcyzę na tanie palenie

autor: Marek Chądzyński, Patrycja Otto18.09.2014, 07:38; Aktualizacja: 18.09.2014, 10:29
Mateusz Szczurek

Mateusz Szczurek może tylko bić brawo zmianom wynikającym z ustawy okołobudżetowejźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Ustawa okołobudżetowa wprowadzi zmiany w kilkudziesięciu aktach prawnych. Z początkiem 2015 r. ma uszczelnić system poboru podatku akcyzowego i zahamować wzrost płac w instytucjach publicznych

Koniec z wątpliwościami co do opodatkowania papierosów pochodzących z samodzielnego wytwarzania. Akcyzę od nich trzeba będzie płacić i nie będzie możliwości obchodzenia przepisów, tak jak robiono to dotychczas. O co chodzi? Aby uniknąć podatku, niektórzy przedsiębiorcy oferują klientom możliwość samodzielnego nabijania tytoniem do palenia pustych gilz papierosowych za pomocą specjalnych automatów. Do tej pory nie było jasne, czy taki sposób wytwarzania papierosów jest ich produkcją według prawa akcyzowego. Przedsiębiorcy opierali się na definicji z unijnej dyrektywy, według której produkcją jest przekształcanie tytoniu w wyroby przemysłowe przeznaczone do sprzedaży detalicznej. A więc – dowodzili – samodzielne wytwarzanie pojedynczych sztuk przez klienta nie jest produkcją.

Ministerstwo Finansów chce, aby za podatnika uznać zarówno osobę korzystającą z automatu, jak i przedsiębiorcę, który udostępnia urządzenie. Podatnikiem ma być również ten, kto dysponuje miejscem, w którym taki automat stoi. Żeby przeciąć wszystkie wątpliwości, definicja produkcji w ustawie została też rozszerzona o wytwarzanie papierosów przez konsumentów za pomocą automatów. Zgodnie z projektem, jeśli akcyzę zapłaciłby jeden z podmiotów biorących udział w „produkcji przez automaty”, to pozostali nie musieliby tego robić.

Akcyzą nadal nie byłyby objęte papierosy wytwarzane domowym sposobem.

Takie zmiany to świetna wiadomość dla ministra finansów, który ma problem ze spadającymi wpływami z akcyzy od sprzedaży papierosów. Ale też dla branży tytoniowej, która traci, bo ludzie rzucają palenie, przestawiają się na e-papierosy albo uciekają do szarej strefy. Według jej przedstawicieli oznacza to eliminację luk w prawie, które przyczyniają się do rozwoju szarej strefy.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (4)

  • IH(2014-09-18 09:54) Zgłoś naruszenie 00

    Szczególnie słuszna wydaje się decyzja o zamrożeniu płac. Przecież od 6 lat płace w administracji zespolonej niebotycznie wzrosły do ok. 2,5 tys. zł brutto dla starszego specjalisty w Inspekcji Handlowej z ponad 20 -letnim stażem pracy. Tak trzymać Panie Ministrze ...

    Odpowiedz
  • Taksiarz(2014-09-18 10:23) Zgłoś naruszenie 00

    O tak, pracownik przygotowujący decyzję określającą zobowiązanie podatkowe zrównany w płacy z pisuardessą. A później lament, że postępowania trwają wieki, a na koniec trzeba zwracać należność wraz z odsetkami.

    Odpowiedz
  • niewolnik służby publicznej(2014-09-18 11:29) Zgłoś naruszenie 00

    Bez żalu żegnamy ministra Szczurka. Nie mamy limuzyn do odwożenia dzieci do szkół. I w 7 letnim zamrożeniu naszych płac nie ma nic z rewelacyjnych efektów hibernacji.

    Odpowiedz
  • czy ja wyglądam na idiotę?(2014-09-18 21:53) Zgłoś naruszenie 00

    Hahaha!!! Zahamować wzrost płac w instytucjach publicznych. Przecież w służbie cywilnej (pracownicy wszystkich ministerstw, urzędów wojewódzkich, urzędów skarbów i innych) płace są zamrożone od 7 lat, czyli realnie spadły o ok. 20%, bo taką mieliśmy inflację.
    Czy zamrożenie oznacza, że teraz płace będą rosły chociaż o wskaźnik inflacji???

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane