statystyki

Sprzęt dla armii ma być polski. Zapłacą żołnierze

autor: Maciej Miłosz17.09.2014, 07:40; Aktualizacja: 17.09.2014, 09:34
Im bardziej skomplikowany sprzęt, tym trudniej będzie go kupić od polskich producentów

Im bardziej skomplikowany sprzęt, tym trudniej będzie go kupić od polskich producentówźródło: ShutterStock

PSL chce, aby 2/3 zakupów na wojsko realizować w kraju. Ale naszej zbrojeniówce brakuje technologii.

Jako ustawodawca musimy myśleć o państwie jako całości. Każda złotówka wydana w polskiej zbrojeniówce generuje kolejne pieniądze u poddostawców – tłumaczy inicjatywę PSL poseł Bartłomiej Bodio z sejmowej komisji obrony, który współtworzył ustawę. Wartość transakcji dokonywanych u krajowych podmiotów ma zgodnie z nią stanowić co najmniej 70 proc. wydatków.

– Nasz przemysł obronny ma olbrzymi potencjał. Proszę pamiętać, że najnowocześniejsze technologie w każdym sprzęcie stanowią tylko ułamek produkcji. Nawet najnowocześniejszy samolot ma opony, blachy, zawiasy itd. Większą ich część można wyprodukować w Polsce – uzasadnia polityk i dodaje, że przewaga strategiczna i obronność państwa to również większe możliwości narodowego przemysłu.

Problem jednak w tym, że polska branża zbrojeniowa te zdolności ma mocno ograniczone. O ile w latach 2009–2011 u polskich dostawców wydawaliśmy średnio prawie 90 proc. środków MON na sprzęt, to w 2012 r. było to tylko 74 proc., a w 2013 r. – 71 proc. funduszy, a więc na granicy limitu zapisanego w projekcie ludowców. Skąd te 70 proc. w tekście ustawy? Tego poseł Bodio nie wyjaśnił. A zapytany przez DGP nie wiedział, jaki procent środków MON obecnie (i w ubiegłych latach) wydawał w polskich fabrykach zbrojeniowych.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (3)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane