statystyki

Prowadzenie biznesu w galerii handlowej bywa trudne

autor: Mira Suchodolska13.09.2014, 08:00
Szacunki są proste: co roku w jednej galerii przynajmniej trzy firmy idą z torbami

Szacunki są proste: co roku w jednej galerii przynajmniej trzy firmy idą z torbamiźródło: ShutterStock

O sobie mówią "galernicy". Bo jak raz wejdziesz w interes z galerią handlową, nie wyjdziesz z niego do końca życia. Jedyna różnica w karach: zamiast batów dolegliwości finansowe. Nie wiadomo, co gorsze. Bo wtedy i dziś jesteś nikim.

Szacunki są proste: co roku w jednej galerii przynajmniej trzy firmy idą z torbami. To oznacza upadek 1338 przedsiębiorców w skali 12 miesięcy – wylicza Daniel Dziewit, szpakowaty 43-latek o intensywnie niebieskich, przeszywających spojrzeniem oczach. Problem wśród kupców zaczął być tak palący, że powołali Ogólnopolskie Stowarzyszenie Ochrony Najemców (OSON). Na razie to kilkadziesiąt osób, które próbują pomagać sobie w swoich kłopotach i dążą do zmiany prawa, bo dziś – jak mówią – faworyzuje ono duże podmioty (w Polsce działa już 446 galerii handlowych) kosztem tych najmniejszych.

Na czele OSON stanął Dziewit. Energiczny, ruchliwy, wszędzie go pełno. Miał zostać księdzem, skończył teologię, ale wybrał inną drogę. Pracował jako au pair w alpejskiej wiosce, pływał jako steward na jachcie milionera, kręcił reportaże dla telewizji, zbierał nominacje do Grand Press za reportaże radiowe. Ale postanowił się ustatkować. Skończył podyplomowe studia biznesowe, założył firmę marketingowo-szkoleniową, prowadził działalność wydawniczą. Czego się złapał, dobrze szło. Więc kiedy znajomy zaproponował, aby wziął powierzchnię w nowo powstającym centrum handlowym w Bielsku-Białej, bo to będzie złoty interes – zapalił się do tego.

Zaczął sprawdzać warunki, umawiać się na rozmowy z menedżerami sprzedającymi powierzchnie handlowe, spędzał noce na robieniu kalkulacji. Podjął decyzję: wchodzi. Razem ze wspólnikiem otworzyli salony fryzjerskie w dwóch galeriach: w Bielsku-Białej i w Tarnowie. Zainwestowali kupę pieniędzy i czekali na zyski. Były straty. Wspólnik się wycofał. Dziewit został z 200 tys. długu. Ale postanowił walczyć, w swoim imieniu i innych. Bo niezależnie od tego, czy ktoś otworzył zakład kosmetyczny, sklep odzieżowy, cukiernię czy knajpę, powody niepowodzenia są podobne. – Ktoś może powiedzieć, że każdy biznes to ryzyko i będzie miał rację – mówi Dziewit. Ale decyzję o tym, czy wejść w coś, czy nie, podejmuje się na podstawie jakichś przesłanek. Decyzja nie może być prawidłowa, jeśli człowiek został wprowadzony w błąd.

Klienci nie króliki, nie mnożą się


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (4)

  • lplk(2016-02-05 15:49) Zgłoś naruszenie 25

    Biedny Pan, nie potrafił prowadzić interesu i teraz wielce poszkodowany. Jestem w Galerii i sobie chwalę. Są miesiące lepsze i gorsze ale zawsze na plusie. Nikt nie kazał i nie przymusił go do podpisania umowy najmu. Nie wyszło? Sorry. Ale nie głoszę na około jak mi źle i jak zostałem wyruchany i jaka zła ta galeria. . Zostałem? to na własne życzenie. Po co siać ferment. Mógł zostać księdzem. Wtedy on by walił wszystkich na kasie,

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2014-09-13 14:22) Zgłoś naruszenie 11

    Interes tzw. deweloperów , wynajmujących powierzchnie handlowe w galeriach , polega głównie na okradaniu najemców "na tzw. umowę" - przy pomocy prokuratorów , sędziów , komorników i innych ścierwojadów .
    Normalnie .

    Odpowiedz
  • stanisław(2016-10-19 09:40) Zgłoś naruszenie 11

    w Polsce mamy chory handel i tego nie ma na zachodzie po pierwsze ani takich wysokich kredytow ani wysokich czynszow jak w Polsce w galeriach ale do czego zmierzam w Polsce handel sprowadzil się glownie do galerii na zachodzie Europy sa galerie ale jest mase handlu rodzinnego normalnych sklepow na miescie salonow mniejszych większych i ludzie od pokoleń zyja i daja rade WIEC ZE W POLSCE WYKONCZONO MALY SREDNI HANDEL I DANO MOZLIOWSC GALERIOM NA ZEROWANIU NA LUDZIACH I NAKLADAJA WYSOKIE CZYNSZE BO WIEDZA ZE W POLSCE HANDEL TO SA GŁOWNIE GALERIE A POZATYM PRAWO W POLSCE JEST TYLKO NA PAPIERZE SADY SA SKORUMPOWANE CO TEN PAN CHCE DZIEWIT WSKORAC JEZELI W BIELSKU JEST WIELKA MAFIA SADOWA I GAZETY I W INTERNECIE JEST MASE ARTYKULOW NA TEN TEMAT SADY IDA NA REKE WIELKIM KORPORACJOM MIEDZYNARODOWYM I INWESTOROM BO ONI MAJA PIENIADZE ZEBY OPLACIC SEDZIOW A Z TEGO SLYNIE BIELSKI SAD Z BRANIA ŁAPOWEK PRZECIEZ PRZEWODNICZACY WYDZIALU KARNEGO W BIELSKU ZOSTAL PRZEZ PROKURATURE OSKARZONY.TO SA FAKTY

    Odpowiedz
  • Ja(2014-09-13 10:55) Zgłoś naruszenie 00

    Piękne zdanie: "zainwestowali kupę pieniędzy"

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane