Przy czym wciąż my wysyłamy na tamten rynek towary za mniej więcej jedną dziesiątą tego, co przywozimy. – W ciągu najbliższych pięciu lat wymiana pomiędzy naszym krajem a Europą Środkowo-Wschodnią, w tym przede wszystkim Polską, ma się podwoić. Tego oczekuje od nas premier Li Keqiang – zapowiada Shi Yonghong, wiceprezes CCCME, największej izby eksportowo-importowej przemysłu maszynowego w Chinach.

W konsekwencji ruszyła lawina wzajemnych delegacji. – Mamy tak zwany tryptyk. Wczoraj na spotkanie z polskimi przedsiębiorcami przybyło kilkudziesięciu przedstawicieli 14 czołowych firm reprezentujących przemysł maszynowy, nowoczesnych technologii, elektroniczny. Dziś ponad setka przedstawicieli 67 przedsiębiorstw z najbogatszej prowincji Zhejiang spotka się z przedsiębiorcami oraz wicepremierem Januszem Piechocińskim. A za tydzień delegacja polskich biznesmenów razem z przedsiębiorcami z 15 innych państw UE będzie goszczona w Chinach – wylicza Sławomir Majman, prezes Polskiej Agencji Integracji i Inwestycji Zagranicznych.

Chińczycy szukają w Polsce możliwości akwizycji lub inwestycji, a także partnerów handlowych. – Warto przy tym zauważyć, że w przeciwieństwie do innych inwestorów azjatyckich, np. z Korei czy Japonii, którzy preferują przedsięwzięcia realizowane od podstaw, przedsiębiorstwa chińskie koncentrują się na transakcjach fuzji i przejęć oraz zawiązują spółki joint venture – wyjaśnia Tomasz Konik, partner z działu doradztwa podatkowego firmy doradczej Deloitte.

Chińczycy nie ukrywają, że Polska ma się stać dla nich bramą do Europy. – Polska daje dostęp do wykwalifikowanych kadr, ma przy tym niskie koszty produkcji. Zdecydowaną większość eksportu plasuje na rynkach europejskich. Dlatego jesteśmy zainteresowani inwestycjami tutaj. Przy okazji doceniamy to, że w Chinach wasze firmy promują polskie produkty pod polską marką, dzięki czemu możemy poznać ich jakość – podkreśla Shi Yonghong.

Zrzeszone w jego izbie przedsiębiorstwa poszukują firm zajmujących się produkcją sprzętu do wydobycia surowców, nowymi technologiami, chemią, biotechnologią, rozwiązaniami dla lotnictwa, a także firm energetycznych, szczególnie wyspecjalizowanych w energetyce odnawialnej.

– Nie tylko jednak firmy technologiczne mają szansę na zainteresowanie Chińczyków. W tym kraju gwałtownie rośnie klasa średnia, w związku z czym wzrasta zapotrzebowanie na dobra luksusowe. Polska np. jako największy producent jachtów w Europie, może odnieść sukces na tym rynku. To również ogromny rynek dla producentów żywności. Szczególnie, że nasze produkty już są cenione za wysoką jakość, a Chińczycy zaczynają obawiać się swoich własnych w związku z powtarzającymi się aferami dotyczącymi skażenia żywności – opisuje Sławomir Majman.

Niestety, jak podkreślają przedsiębiorcy, wejście do Chin jest bardzo skomplikowane. – Chiny są bardzo protekcjonalne, jeśli chodzi o własne interesy. Dlatego z definicji do robienia biznesu w Chinach konieczni są tamtejsi partnerzy. Niezależnie od tego, czy chodzi o działalność importową czy eksportową – podkreśla Radosław Domagalski, kierujący Magellan Trading Shanghai. Najłatwiej poznać się na spotkaniach biznesowych w Polsce lub właśnie w czasie misji i targów w Chinach, takich jak wymienione poniżej.

Najbliższe targi w Chinach

SZANGHAJ

● 4 czerwca

Nanotech China – branża: nanotechnologia

Offshore Wind China 2014 – branża: energia wiatrowa

● 5 czerwca

LuxeHome Shanghai 2014 – branża: aranżacja i architektura wnętrz

FBIE CHINA 2014 – branża spożywcza, żywność i napoje

China Auto Parts & Service Show 2014 – branża: części samochodowe

SUZHOU

● 8 czerwca

China SUZHOU Environmental Protection & Energy Saving Fair – branża: ochrona środowiska, energia odnawialna

NINGBO

● 8 czerwca

China International Consumer Goods Fair – branża: dobra konsumenckie, wielobranżowe

HONGKONG

● 12 czerwca

ITE & MICE 2014 – branża turystyczna

PEKIN

● 12 czerwca

The 10th China International Power Transmission & Control Technology Exhibition 2014 – branża: energetyczna, energia odnawialna

CICEME 2014 – branża: wydobywcza, wydobycie węgla