statystyki

Marek Belka: Wyczynowy kapitalizm do poprawki

autor: Rafał Woś, Łukasz Wilkowicz14.02.2014, 06:40; Aktualizacja: 14.02.2014, 06:53
Marek Belka, prezes Narodowego Banku Polskiego (4)

Marek Belka prezes Narodowego Banku Polskiego. Były premier RP, dwukrotnie wicepremier i minister finansówźródło: Bloomberg

Zawsze mieliśmy być „najlepsi na świecie”. A moim zdaniem nam by wystarczyło, byśmy byli „coraz lepsi”. A nie zawsze „najlepsi”– mówi Marek Belka, prezes Narodowego Banku Polskiego.

Reklama


Powiedział pan niedawno, że to szefowie banków centralnych tak naprawdę rządzą dziś gospodarkami. Miał pan również na myśli siebie?

Nie, siebie nie. Miałem na myśli to, że główne banki centralne na świecie prowadzą dziś bardzo agresywną i niekonwencjonalną politykę. I w ten sposób zastępują rządy w procesie stymulowania gospodarki. To jest zresztą dość niepokojące, że polityka pieniężna coraz bardziej wkracza na terytoria zarezerwowane dotychczas dla polityki budżetowej.

Może więc bankier centralny powinien być traktowany jako polityk. A nie jako technokrata. Może trzeba go np. wybierać w drodze bardziej demokratycznej, skoro podejmuje decyzje tak mocno ważące na życiu każdego z nas?

Jeśli już pokusić się o takie zmiany, to trzeba by zacząć od podstaw i zmienić mandat szefa banku centralnego. W USA jest tak, że szef Fed ma troszczyć się nie tylko o inflację, lecz także o poziom zatrudnienia. Tradycja europejska jest jednak inna. Tu zadaniem każdego szefa banku centralnego jest utrzymywanie niskiej i stabilnej inflacji. To za to europejscy podatnicy płacą ludziom takim jak ja. I dla realizacji tego celu potrzebujemy tej względnej niezależności, którą się cieszymy. Jeśli bankierzy centralni staną się odpowiedzialni za większą ilość zadań i będą wybierani w sposób bardziej demokratyczny, to siłą rzeczy staną się bardziej politycznymi graczami. Coś za coś.

Czy dobrze rozumiemy, że wzrost roli banku centralnego martwi bankiera centralnego Marka Belkę?

Tak, bo to, co się dzieje w krajach zachodnich, to nie jest normalna sytuacja. Jasne, że ta droga, po której kroczą od kilku lat Fed czy EBC, była nie do uniknięcia. Bo gdyby banki centralne zachowywały się w tym czasie tak, jak ich odpowiedniki w latach 20. i 30., to mielibyśmy do czynienia z katastrofą gospodarki globalnej. Ale ta niekonwencjonalna polityka ma swoje efekty uboczne. I to niekorzystne.

Jakie?


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Komentarze (3)

  • GPW(2014-02-14 11:50) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Belka. Wprowadził pan TYMCZASOWY podatek, ale nie umie pan z niego wyjść. Przez długie lata uderza pan już swą pazernością m. in. w tysiące tzw. "drobnych ciułaczy", a nie potrafi pan ściągać kasy z krezusów wyprowadzających zyski za granicę (!) Co z pana za "profesorek", skoro nie ma pan charakteru. I nie mów pan co dla kogo jest najlepsze

    Odpowiedz
  • fifi(2014-02-17 07:41) Zgłoś naruszenie 00

    to jest profesorek od marksa i lenina!dlatego wie co czyni!

    Odpowiedz
  • ekonom(2014-02-16 20:40) Zgłoś naruszenie 00

    gościu a w/g spekulacja -pompowanie złotego to jest normalna sytuacja.
    Dług krajowy już dawno przekroczył wszelkie granice wypłacalności i pozostała spekuła

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama