Dane o sprzedaży detalicznej są jednym z najważniejszych raportów makroekonomicznych Dane pozwalają ocenić bieżącą koniunkturę gospodarczą. Odczyt czerwcowej sprzedaży detalicznej na poziomie 1,8% okazał się lepszy od oczekiwania rynkowego, które zakładało odczyt na poziomie 1,1%. W maju odczyt sprzedaży detalicznej był na poziomie 0,5%. Spodziewaliśmy się odczytu powyżej konsensusu sugerującego poprawę sytuacji polskiej gospodarki i sygnalizującego początek ożywienia gospodarczego. GUS podał również dane odnośnie sprzedaży hurtowej przedsiębiorstw handlowych, która w czerwcu wzrosła o 3,8% w ujęciu rocznym oraz dane o nowych zamówieniach w przemyśle. W czerwcu zamówienia spadły o 6,4% w ujęciu rocznym, natomiast w ujęciu miesięcznym zamówienia wzrosły o 11,6%.

GUS przedstawił dziś również stopę bezrobocia, która w czerwcu wyniosła, zgodnie z oczekiwaniem rynku 13,2% wobec 13,5% w maju. W naszej opinii, z uwagi na uwzględnienie tylko zarejestrowanych bezrobotnych wskaźnik jest mało miarodajny. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w końcu czerwca liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła 2109,1 tys. osób.

Złoty zareagował chwilowym umocnieniem na odczyty prezentowane przez GUS, jednak zarówno kurs EURPLN oraz USDPLN powróciły szybko do korygowania ostatnich spadków. O godzinie 12:00 za euro trzeba było zapłacić 4,2190, dolar natomiast kosztował 3,2020. Obserwowane dzisiejsze osłabienie złotego może być początkiem korekty, która jednak jest nieunikniona po tak silnej aprecjacji rodzimej waluty. Wygląda jednak na to, że do momentu kiedy kurs EURPLN pozostaje poniżej 4,2500, a USDPLN poniżej 3,2500 scenariusz spadkowy będzie utrzymywany.

Krzysztof Koza, Admiral Markets Polska