"Prognozujemy, że w całym pierwszym kwartale wzrost PKB osiągnie poziom zbliżony do odnotowanego w ostatnim roku ubiegłego, czyli około 0,8% rdr i będzie to jednocześnie najsłabszy kwartał bieżącego roku. W kolejnych miesiącach oczekujemy stopniowego przyśpieszenia wzrostu do 2,0% w ostatnim kwartale, co w całym roku pozwoli na zwiększenie PKB o około 1,5%" - napisano w raporcie.

Pomoże nam eksport do Niemiec

"Według analityków, głównym motorem wzrostu PKB pozostanie - podobnie jak przed rokiem - eksport netto, czemu sprzyjać będzie oczekiwane ożywienie w gospodarce niemieckiej. 

W drugim półroczu korzystnie oddziałującym czynnikiem może ponownie stać się popyt krajowy, w tym konsumpcja prywatna. Jednak ten ostatni czynnik warunkowany jest stabilizacją na rynku pracy, która pozwoliłaby wyraźnie odczuć sezonową poprawę w okresie letnim" - czytamy dalej w raporcie. 

Podobnie jak w poprzednich miesiącach, głównym ryzykiem dla prognozy BGK pozostaje niepewność ożywienia w drugim półroczu, podkreślają analitycy. 

"Jak dotąd, sygnały napływające z zagranicy wskazują, że może ona stać się jego katalizatorem. Należy jednak podkreślić, że sygnały te są bardzo subtelne, a ośrodki prognostyczne mówiące o lepszej passie gospodarki strefy euro w końcówce roku podkreślają towarzyszącą tym prognozom znaczącą dozę niepewności" - konkluduje raport.

Jaki wzrost PKB prognozują inni

Ekonomiści bankowi prognozują tegoroczny wzrost gospodarczy Polski w zakresie ok. 1,2-1,7%. 

Według centralnej ścieżki listopadowej projekcji NBP, wzrost PKB miał wynieść 2,3% w 2012 r., a w kolejnym roku gospodarka zwolni do 1,5%, by w 2014 r. osiągnąć 2,3% wobec 4,3% w 2011 r. W lipcowym raporcie NBP spodziewał się, że wzrost gospodarczy Polski będzie wyższy i wyniesie 2,9% w 2012 r., 2,1% w 2013 r. i 3,0% w 2014 r. 

Z kolei resort gospodarki szacuje tegoroczny wzrost PKB na 1,7%, a resort finansów podawał niedawno, że liczy, iż wzrost w tym roku będzie wyższy niż w 2009 r., kiedy wyniósł 1,6%.