W środę wieczorem premier rozmawiał z szefem Komisji Europejskiej Jose Barroso, szefem Parlamentu europejskiego Martinem Schulzem, a w czwartek rano z przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem.

"Poszczególne państwa członkowskie dzisiaj bardziej przypominają odległe wobec siebie planety w galaktyce niż wspólnotę polityczną, która ma jeden cel, który da się opisać liczbami w budżecie. Mówiąc ludzkim językiem - sytuacja jest trudniejsza niż można się było spodziewać przed rozpoczęciem tych negocjacji, bo stanowiska poszczególnych państw i instytucji są bardzo od siebie odległe" - powiedział polskim dziennikarzom szef rządu.

Tusk wieczorem będzie rozmawiał z premierem Wielkiej Brytanii

Premier Donald Tusk będzie w czwartek wieczorem rozmawiał telefonicznie z premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem nt. nowego wieloletniego budżetu UE. Londyn domaga się największych cięć w unijnej kasie, tymczasem Polska jest im zdecydowanie przeciwna.

"Przed nami jeszcze wieczorna rozmowa telefoniczna z Davidem Cameronem i jutrzejsza wizyta prezydenta (Francji Francoisa) Hollande'a (w Polsce). To na początek niezła porcja spotkań" - mówił w Brukseli Tusk podsumowując swoje środowe i czwartkowe rozmowy z najważniejszymi politykami unijnymi.

Szef rządu nie chciał powiedzieć, jaki będzie jego przekaz w rozmowie z brytyjskim premierem. "Mam tak prosty komunikat dla premiera Wielkiej Brytanii, że telefon w zupełności wystarczy" - oświadczył.