Zysk skurczył się do 3,9 mld tajwańskich dolarów (133 mln dolarów) wobec kwoty 18,68 mld tajwańskich dolarów przed rokiem. Pozostaje to w ostrym kontraście z Samsungiem, który prognozuje rekordowe zyski za ten sam okres, między innymi dzięki doskonalej sprzedaży smartfonów Galaxy – relacjonuje serwis BBC.

Według analityków jest mało prawdopodobne, aby HTC dogonił rywali w najbliższym czasie. Robert Yen z Goldman Sachs podkreślił, że „strategia firmy polegająca na redukowaniu liczby modeli utrudnia jej znalezienie przebojowego modelu na rok 2013”. I zanim HTC znajdzie taki model, „marża będzie nastawiona na tendencję spadkową” – dodał Yen.

Po ogłoszeniu raportu akcje firmy potaniały na tajwańskiej giełdzie o 7 proc. Od początku roku wartość rynkowa HTC zmniejszyła się już o 44 proc.
Koncern HTC należał do pionierów budujących smartfony w oparciu o system operacyjny Android i cieszył się znacznym udziałem na tak kluczowych rynkach, jak amerykański. Jednak potężne ciosy firmie wymierzyły sukcesy całej gamy smartfonów Galaxy koreańskiego Samsunga oraz podboje rynku przez iPhone’a koncernu Apple. 

Obaj rywale ciągle wprowadzają nowe modele. Samsung zaprezentował ostatnio Galaxy S3, a Apple najnowszą wersję swego smartfonu – iPhone 5, co pozwoliło im zwiększyć dystans nad HTC.

W celu odzyskaniu udziału w rynku HTC także wprowadził ostatnio nowe modele telefonów, w tym dwa aparaty na bazie systemu Windows Phone 8. Jednak zadaniem analityków nie będzie miało to zbyt wielkiego wpływu na odwrócenie fortuny HTC. Jak ocenia Dennis Chan, analityk z Yuanta Securities w Tajpei. „nowe modele, jakie oglądaliśmy w okresie ostatnich kilku tygodni, nie zmienią gry. Może pozwolą firmie utrzymać udział w rynku, ale nie można liczyć na jego wzrost”.