Fundusze Europejskie wspierają rozwój polskiej nauki i kultury w dwojaki sposób. Najbardziej widoczne są efekty środków na inwestycje. Nie do przecenienia są też działania przyczyniające się do zmiany mentalności przedstawicieli świata nauki i kultury – nakierowujące ich na bardziej racjonalne podejście do pracy oraz poszukiwanie praktycznych zastosowań jej efektów.

Nauka bardziej ścisła

Polska od lat niezmiennie należy do najmniej innowacyjnych gospodarek. Stan ten nie ma szans się zmienić bez pobudzenia nauki. Oddzielić tu należy pojęcie nauki od szkolnictwa wyższego. Od połowy lat 90. XX w. nastąpił zalew kierunków studiów, których absolwenci zasilali grono wykształconych bezrobotnych. Wsparcie nauki i oświaty z Funduszy Europejskich zostało zaplanowane tak, aby zwiększyć liczbę osób wykształconych w kierunkach ścisłych, które stworzą potencjał dla podniesienia innowacyjności polskiej gospodarki. Do tej pory dofinansowanych zostało ponad 840 takich projektów o łącznej wartości przekraczającej 12 mld zł.

Pieniądze pochodzą z programów regionalnych oraz krajowych: Infrastruktura i Środowisko i Rozwój Polski Wschodniej. Powstały dzięki nim nowoczesne laboratoria wyposażone w sprzęt do realizacji doświadczeń i prowadzenia badań naukowych. Uczelnie przyciągają też studentów zapleczem socjalnym – akademikami czy centrami multimedialnymi. Wśród projektów możemy znaleźć takie jak Fototonika i Technologie Terahercowe – rozwój wydziałowego Centrum Badawczego Politechniki Warszawskiej (30,2 mln zł dotacji), Adaptacja pomieszczeń i wyposażenie laboratorium wielofunkcyjnych materiałów amorficznych i krystalicznych na Politechnice Wrocławskiej (ok. 5 mln zł dotacji) czy też Badanie układów w skali atomowej na Uniwersytecie Jagiellońskim (76,7 mln zł dotacji) ale również Budowa, rozbudowa i modernizacja bazy naukowo-badawczej Politechniki Rzeszowskiej (68 mln zł) czy Rozwój bazy badawczej specjalistycznych laboratoriów uczelni publicznych Regionu Świętokrzyskiego realizowany przez Politechnikę Świętokrzyską (76,36 mln zł). Przykładem kompleksowej inwestycji może być budowa i wyposażenie Wielkopolskiego Centrum Zaawansowanych Technologii w Poznaniu (213,8 mln zł wsparcia).

W stronę rynku

Bolączką polskiej nauki jest jej nadmiernie teoretyczny charakter oraz mały stopień porozumienia z biznesem, w wyniku którego mogłyby następować wdrożenia wyników prac badawczych. Innowacyjność w rozumieniu gospodarczym to umiejętność zamieniania nauki na pieniądze. Taką postawę reprezentują firmy działające w wysoce innowacyjnych i zaawansowanych technologicznie obszarach, takie jak Vigo System, Solaris Laser czy Laboratorium Badawcze ZENIT. – Celem naszych prac badawczych jest odpowiedź na potrzeby rynku. Nauka dla samej nauki czy publikacji, co często ma miejsce na uczelniach wyższych, jest moim zdaniem marnowaniem pieniędzy i szans polskiej gospodarki na rozwój – podkreśla Mirosław Grudzień, prezes Vigo System SA, jednego z dostawców NASA, którego produkty wylądowały ostatnio na Marsie.

Aby uświadomić naukowcom rolę, jaką mogą odegrać w rozwoju gospodarki, oraz wykształcić w nich postawy przedsiębiorcze w ramach programu Kapitał Ludzki, od 2007 roku zostało przyznane dofinansowanie na blisko 20 projektów, których łączna wartość przekracza 1 mld zł. Są to studia podyplomowe, kampanie informacyjne, staże w przedsiębiorstwach dla naukowców, a także działania promujące wyniki badań polskiej nauki wśród przedsiębiorców. Liczne dotacje zostały też przyznane na tworzenie warunków współpracy przedsiębiorstw z jednostkami badawczo-rozwojowymi. Komercjalizacji wyników prac naukowych sprzyjają też dotacje dla firm w programie Innowacyjna Gospodarka.