Polska waluta awansowała tuż przed godz. 13-tą w Warszawie o 0,3 proc. do 4,1029 wobec euro, czyli do najwyższego poziomu w ciągu sesji poczynając od 19 marca. W okresie minionych pięciu dni złoty wzmocnił się o 2,9 proc., najwięcej wśród przeszło 20 walut gospodarek wschodzących monitorowanych przez agencję Bloomberg. Równocześnie premie za pięcioletnie obligacje rządowe potaniały o sześć punktów bazowych do 4,41 proc.

Prezes EBC Mario Draghi obiecał w zeszłym tygodniu “uczynić wszystko, co możliwe” dla zachowania wspólnej waluty, sugerując interwencje na rynkach obligacji do wsparcia podupadających gospodarek strefy euro. Euroland jest największym partnerem handlowym Polski. 

„Złoty może pozostać na silniejszych pozycjach dzięki akcji EBC, która najpewniej zwiększy apetyty na bardziej ryzykowane aktywa”” – ocenia w nocie do klientów Cezary Chrapek, analityk polskiego oddziału Citigroup. Walutę wspiera także „popyt zagranicznych inwestorów na polskie obligacje” – dodaje.

Zagraniczni inwestorzy zwiększyli w czerwcu zakupy polskich obligacji o 6,5 mld zł, co stanowi najszybszy wzrost w ciągu miesiąca, do rekordowego poziomu 174 mld zł – wynika z oświadczenia Piotra Marczaka, szefa departamentu długu publicznego w resorcie finansów. 

W środę Polska zaoferuje na aukcji pięcioletnie papiery dłużne w kwocie 2-4 mld zł. Ministerstwa Finansów zapewnia, że będzie to jedyna aukcja w sierpniu.