Narodowy Bank Polski wspólnie z policją rozpoczął akcję „Bezpieczne pieniądze”, która ma zapobiec takim przypadkom. Przygotowano stronę internetową (po polsku i angielsku), która pokazuje, jak odróżnić fałszywki od oryginalnych banknotów.

Dostępna ma być również specjalna aplikacja na telefony komórkowe i tablety, demonstrująca m.in. szczegóły zabezpieczeń naszych pieniędzy. Kibicom będą także rozdawane ulotki (po polsku, angielsku i rosyjsku) wskazujące, jak rozpoznać fałszywe banknoty i nie dać się oszukać podczas dokonywania płatności.

Oprócz ochrony portfeli zagranicznych kibiców NBP ma jeszcze jeden cel: utrzymać korzystne statystyki dotyczące liczby przypadków fałszerstw banknotów i monet. Jak wynika z opublikowanego kilka dni temu sprawozdania z działalności banku w 2011 r., w całym minionym roku ujawniono niespełna 16 tys. falsyfikatów banknotów i monet znajdujących się obecnie w obiegu. Liczba takich oszustw była o jedną trzecią mniejsza niż rok wcześniej.

NBP podaje, że w 2011 r. było u nas w obiegu 1,2 mld banknotów (o wartości 109 mld zł), wśród których znaleziono ok. 9,5 tys. fałszywek. Tymczasem w strefie euro na 14,9 mld sztuk papierowych pieniędzy (o łącznej wartości 888 mld euro) podróbek było aż 660 tys.

Z czego wynika ubiegłoroczne zmniejszenie liczby falsyfikatów w Polsce? Główna przyczyna jest taka, że w poprzednich latach policji udało się wykryć kilka wytwórni fałszywych banknotów.

Specjaliści zaznaczają też, że mniejsza liczba falsyfikatów nie musi oznaczać, że bezpieczeństwo obrotu wzrosło. Przestępcy coraz bardziej interesują się transakcjami dokonywanymi przez nas z użyciem kart płatniczych. Szczególnie trzeba uważać, korzystając z bankomatów, gdzie zdarzają się przypadki instalowania urządzeń umożliwiających dostęp do danych, które pozwolą na kradzież pieniędzy z konta.