Analitycy przypominają jednak, że dziś wieczór mija termin decyzji wierzycieli w sprawie udziału w programie restrukturyzacji greckiego długu i ewentualne negatywne wieści w tej sprawie mogą znacząco zawirować całym rynkiem.

"Spadek awersji do ryzyka w czasie sesji amerykańskiej umocnił złotego na dzisiejszym otwarciu do 4,1530. 

Dobry nastrój skieruje złotego do 4,10 zł za euro

Kontynuacja dobrych nastrojów w czwartek może pchnąć dalej, w kierunku wsparcia na poziomie 4,10 za euro" - powiedział ekonomista Banku Pekao SA Piotr Piękoś.

Analityk dodał, że najważniejszym wydarzeniem w czwartek będzie finalizacja przez Grecję programu redukcji długu oraz decyzja Europejskiego Banku Centralnego (EBC) ws. stóp procentowych i dane z rynku pracy w USA. O ile EBC raczej nie zaskoczy rynku i utrzyma stopy na dotychczasowym poziomie, to dane z USA mogą okazać się lepsze od oczekiwań i dodatkowo poprawić nastroje na rynku.

"Natomiast termin zgłoszeń do partycypacji w programie restrukturyzacji greckiego długu mija dopiero o godz. 21., więc raczej nie powinno to mieć wpływu na dzisiejszą sesję. Niemniej ewentualne przecieki o decyzjach poszczególnych wierzycieli, szczególnie te negatywne, mogą znacząco wpłynąć na sytuację rynkową jeszcze dziś" - podsumował Piękos.

W czwartek ok. godz. 09:50 za jedno euro płacono 4,1248 zł a za dolara 3,1401 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3167. W środę, ok. godz. 17:30 jedno euro kosztowało 4,1689 zł, a dolar 3,1709. Euro/dolar kwotowany był na 1,3148. Rano ok. godz. 9:15 za jedno euro płacono 4,1582 zł a za dolara 3,1641 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3149.