Orzeczenie to komplikuje niemieckie procedury w sprawach dotyczących wspólnej waluty.

Sąd w Karlsruhe uchylił bowiem zapisy ustawy, dotyczące powołania nadzwyczajnej komisji Bundestagu, złożonej z dziewięciu posłów, która miała zbierać się, gdy konieczne będzie pilne albo poufne podjęcie decyzji, np. o udzieleniu krajom zagrożonym bankructwem pomocy finansowej z Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF).

Według sędziów kompetencji całego Bundestagu do podejmowania takich pilnych decyzji w zasadzie nie wolno przenosić na specjalne, kilkuosobowe gremium.

Decyzje nadzwyczajnej komisji są dopuszczalne jedynie w sprawach dotyczących skupowania przez EFSF obligacji państw strefy euro na rynkach kapitałowych, bo wówczas konieczne jest zachowanie poufności. Nie byłoby to możliwe, gdyby o skupowaniu obligacji musiał rozstrzygać cały Bundestag, złożony z 620 posłów.

Przyjęta pod koniec września ustawa o kontroli parlamentu nad działaniami służącymi stabilizacji wspólnej waluty została zaskarżona przez dwóch posłów opozycyjnej niemieckiej socjaldemokracji. Uznali oni, że nowe przepisy naruszają ich uprawnienia poselskie.

Trybunał w Karlsruhe podzielił wątpliwości posłów i już jesienią zeszłego roku zawiesił wykonanie zapisów ustawy dotyczących nadzwyczajnej komisji

W orzeczeniu z początku września Federalny Trybunał Konstytucyjny zażądał większej kontroli niemieckiego parlamentu nad decyzjami o wsparciu państw strefy euro zagrożonych bankructwem. Wynika to z uprawnień parlamentu do decydowania o dochodach i wydatkach publicznych, stanowiących centralny element ustroju demokratycznego.