Hiszpania została zdegradowana z kategorii A1 do A3, Włochy z A2 do A3 i Portugalia z Ba2 do Ba3, zaznaczając, że w każdym przypadku prognoza dla tych państw jest negatywna. Ratingi obniżono również Słowacji, Słowenii i Malcie. 

„Politycy wykonali krok do przodu, ale nie sądzimy, że uczynili dostatecznie dużo, żeby przekonać rynki, iż znajdują się na właściwej drodze” – oświadczył Alistar Wilson, szef polityki kredytowej w londyńskim oddziale Moody’s – „Ratingi długoterminowe zależą od klarowności i dokonań decydentów oraz obrazu makroekonomicznego”.

Decyzja agencji Moody’s wskazuje na ryzyko, że kryzys zadłużeniowy pogłębi się chociaż szefowie resortu finansów strefy euro przygotowują do jutrzejszego spotkania w sprawie drugiego pakietu pomocy dla Grecji. 

Ale – jak podkreśla Bloomberg – ostatnie redukcje ratingów nie wywarły większego wrażenia na inwestorów, którzy wydaja pieniądze na obligacje rządowe takich krajów, jak Francja i Austria chociaż w zeszłym miesiącu straciły one najwyższe ratingi w notowaniach Standard & Pooe’s. Potwierdza to przykład USA.

Amerykańskie Treasuries zapewniają trzykrotnie większy zwrot pieniędzy od obligacj korporacyjnych z najwyższej kategorii AAA, od kiedy w sierpniu ta sama agencja pozbawiła Amerykę najwyższego ratingu.