Pierwsza polska elektrownia jądrowa nie powstanie w 2020 r. Możliwe, że dopiero pięć lat później - przyznaje inwestor, Polska Grupa Energetyczna, a informuje o tym "Metro".
Publikacja: 13 lutego 2012, 06:56 Aktualizacja: 13 lutego 2012, 07:13
Zgodnie z zapowiedziami, pierwsza taka elektrownia o mocy 3000 MW miała zostać uruchomiona przed końcem 2020 r. I choć eksperci powątpiewali w realność tego terminu - na Zachodzie budowa atomowej siłowni trwa kilkanaście lat - premier deklarował, że "damy radę". Teraz okazuje się, że możemy nie dać - czytamy w gazecie.
Polska Grupa Energetyczna, która odpowiada za inwestycję (ma posiadać 51-75 proc. udziałów w elektrowni), w zaktualizowanej strategii przyznaje, że pierwsza elektrownia powstanie w 2025 r. (druga o takiej samej mocy do 2029 r.).
1: Atomem na rzad antynarodowy z IP: 31.60.152.* (2012-02-13 08:43)
Narod Polski powinien sie zorganizowac i rozwalic holote PO,SLD(PZPR),PSL(dzikePRL,RuchaczyPalikota(kroczePO),G(owno)azete Wyborcza,TVN(WSI) i wszelkie robactwo antynarodowej holoty zanim nas to robactwo POzre.Obecny rzad jedynie z nazwy jest rzadem polskim,w istocie rzeczy jest to antynarodowy rzad totalitarnego unijnego Kolchozu miedzynarodowki bandytow

PKP IC, OLT Express, Eurolot i PolskiBus.com walczą o kibiców. Już brakuje najtańszych biletów lotniczych. Lada dzień zacznie się szturm na kolej.








