zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Pryska chiński czar. Ich gospodarka przygasa, a to wzmocni dolara i tym pogrąży złotego

skomentuj

Inwestorzy najwyraźniej nie doceniają ryzyka “twardego lądowania” w Chinach. Jest to scenariusz, w którym dolar będzie się umacniał kosztem walut rynków wschodzących – twierdzi Paul McNamara, menedżer GAM Investment Management, firmy inwestującej w papiery dłużne krajów rozwijających się.

Publikacja: 3 lutego 2012, 14:40 Aktualizacja: 3 lutego 2012, 15:14

Dorar może się okazać dobrą inwestycją

źródło: ST
Dorar może się okazać dobrą inwestycją

„Rynek odrzucił koncepcje twardego lądowania chińskiej gospodarki, co uważam za przedwczesne” – powiedział McNamara rezydujący w Londynie – „Prawdopodobieństwo takiego obrotu wydarzeń jest obecnie znacznie wyższe niż wynika to z bieżących wycen na rynku”.

Ale rynek nadal wierzy w chiński cud

Koszty ubezpieczenia chińskich obligacji na wypadek niewypłacalności w przypadku pięcioletnich papierów spadły wczoraj do najniższego poziomu od dwóch miesięcy. Przyczyniły się do tego spekulacje, że spowolnienie wzrostu drugiej gospodarki świata skłoni chińskich decydentów do zastosowania bodźców stymulacyjnych, takich jak liberalizacja polityki kredytowej czy dalsze obniżenie obowiązkowych rezerw banków w Państwie Środka. Premie za chińskie obligacje z terminem wykupu w 2027 roku spadły wczoraj do 3,8 proc., poziomu najniższego od czterech miesięcy.

„To bardzo optymistyczne założenie, że jest pod ręką zwór, który można odkręcić i potem znowu zakręcić” – powiedział McNamara w odniesieniu do kontroli kredytów – „Historycznie rzecz biorąc, jest znacznie łatwiej odkręcać kurek niż go potem zamykać. Są bowiem posunięcia polityczne, których skutków decydenci nie mogą kontrolować zgodnie ze swymi życzeniami”.

Według McNamary, którego firma zarządza aktywami wartości 60 mld dolarów, dolar jest najlepszą inwestycją na wypadek spowolnienia chińskiej gospodarki.
Chociaż fundusz posiada w swoich aktywach długi Meksyku, Brazylii, Indonezji i Polski, jego przedstawiciel podkreśla, że jest „mniej nastawiony” na waluty rynków wschodzących ze względu na oczekiwania, iż dolar w tym roku będzie mocno parł w górę.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste